Westworld sezon 4. Sentyment pozostał, choć tradycyjnie (jak w 3) końcówka rozczarowała
Spoiler:
Wersja do druku
Westworld sezon 4. Sentyment pozostał, choć tradycyjnie (jak w 3) końcówka rozczarowała
Spoiler:
Obejrzane, jaka ulga po Wikingach i Ostatnich Królestwach, jak ktoś lubi taką tematykę, mam na myśli high fantasy może być zawiedziony, rzymianie mówią po swojemu, nie znają angielskiego, są tacy dziwni^^ i ci barbarzyńcy nie chcą się z nimi miziać i niezbyt rozumieją tego, że agresor to fajny światły przedstawiciel wyższej kultury i w ogóle :P
Barbarzyńcy (TV Series 2020– ) - IMDb
https://youtu.be/dZZHvYYSCFw
Ale mam zaległości, 2 sezon Barbarzyńców i 4 Westworld do nadrobienia, a jeszcze trzeba ten prequel Gry o Tron skończyć.
Nie musicie się z Westworld spieszyć, kolejnego sezonu nie będzie. No a ja na spokojnie obejrzałem HotD. Mówcie co chcecie, ale dobrze ponownie było odwiedzić Westeros. Mimo tych krzyków o kolor skóry Velaryonów, krótkich chwil głupoty (np. nieśmiertelność Rhaenys na grzbiecie przebijającego posadzkę Septu smoka) itd itd - znakomita rozrywka. Gdy przyzwyczaiłem się do pyskatej buźki młodej Renaty nie wierzyłem że i starszą jej wersję polubię (mam gdzieś jej prywatne życie, jako aktorka daje radę). Szkoda że czekali z nagrywaniem tak długo, jakby drżeli o odbiór 1 sezonu po wtopie z ostatnimi odsłonami GoT. Za dwa lata może nie stać mnie na masło do bułki... :o
Spoiler:
EDIT:
:P
Spoiler:
Co do serialu Westworld, sezon jak napisałeś szału nie było, na przyspieszeniu go obejrzałem :P Zamysł Hopkinsa z 1 sezonu dziwnie wybrzmiewa, chyba tradycyjnie nikt nie oglądał 2 pierwszych sezonów robiąc kolejne, taką zauważyłem dziwną przypadłość, szczególnie produkcji z udziałem usmenów.(
HotD, podpisuję się czteroma kończynami, mimo poprawności politycznych, Martin dał radę.
Ja ze swojej strony proponuję serial animowany zrobiony niby na bazie gry, a spokojnie broniący się nawet dla tych, co nie widzieli. Serial był jakiś czas temu, więc myślę, że może już była tutaj, o nim mowa. Bajka dla dzieci to nie jest, obejrzałem całość praktycznie wykorzystując każdą wolną chwilę i to jednym ciurkiem. Nie jest dla wszystkich, ja stosuję zasadę 2 odcinków, jak podoba mi się, to drążę dalej.
https://www.imdb.com/title/tt11126994/
https://youtu.be/DQFJHusZS5c
Sugeruję z napisami oglądać, te głosy genialne, muza, ehhh...
Chociaż polski dubbing jest bardzo dobry.
Oceny są adekwatne wg moich odczuć, trzeba pamiętać, że tzw. Widz, nie jest taki hojny, by dawać filmom, czy serialom zainspirowanych grami dobre oceny, nawet jak dane rzeczy są niezłe. Poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko, o czym przekonał się bardzo dobry film fantasy na bazie gier: Warcraft: Początek.
Ja przy okazji polecam, pewnie już było, może nawet ja? Ale warto, bo dziś ten film by nie wyszedł w ogóle moim zdaniemCytat:
Golibroda
11 miesięcy temu
Po 6 odcinkach muszę powiedzieć że serial jest genialny. Lepszy od samej gry. Jakość wykonania, głębia bohaterów, historia, wszystko na bardzo wysokim poziomie. Do tego jeszcze sceny trzymające w napięciu, po prostu super. Nie trzeba nawet znać samej gry żeby się zachwycić.
https://youtu.be/JvmxnIlXqdk
Czekałem na kontynuację, bo Czarna Pantera, pierwsza część zrobiona wg oryginalnego komiksu wyszła miodnie jak dla mnie, teraz szykuję się do kina, a nawiązującSpoiler:
https://youtu.be/zuzJudWlSp0
edit:
:P
Wednesday (TV Series 2022– ) - IMDb
mam na drugą zmianę, więc czasu na nadrabianie w wuj. Teraz serial którego docelową grupa są nastolatkowie^^ i tradycyjnie serial, dla młodszych bije na głowę na Netflixe niejedną tzw. dorosłą produkcję.
Spoiler:
https://youtu.be/0KLXbygSp3I
Takie klimaty są fajną odskocznią od obecnej rzeczywistości, ktoś nawet zrobił swoiste podsumowanie :)
Cytat:
Chilling Adventures of Sabrina (2018-2020)
"Chilling Adventures of Sabrina" to zakończony w 2020 roku po czterech sezonach serial o słynnej młodej czarownicy Sabrinie Spellman. Produkcja z Kiernan Shipką różni się jednak od familijnego sitcomu z lat 90. "Sabrina, nastoletnia czarownica" – to mroczny, nadprzyrodzony horror, który niejednego widza może solidnie przerazić (a nawet... obrzydzić).
Serial Netfliksa łączy z "Wednesday" nie tylko opowieść o dojrzewaniu z perspektywy nastoletniej dziewczyny, ale również miejsce akcji (szkoła dla nietypowej młodzieży) oraz klimat grozy. "Chilling Adventures of Sabrina" jest jednak znacznie mroczniejsze od produkcji Tima Burtona, zważywszy na fakt, że jednym z bohaterów jest... szatan.
Riverdale (2017-2023)
"Riverdale" łączy ze wspomnianymi wyżej "Chilling Adventures of Sabrina" jedno uniwersum (oba seriale są wydane przez Archie Comic), a Sabrina Spellman pojawiła się nawet w tej hitowej produkcji od stacji The CW. To mroczny serial dla młodzieży z elementami kryminału i horroru, który ma również wątki detektywistyczne i nadprzyrodzone (co zdziwiło fanów niewinnie zaczynającego się, a dziś... szalonego "Riverdale").
Co łączy "Riverdale" z "Wednesday"? Nastoletni bohaterowie, wątek morderstwa, szkolne dramy, a także nadprzyrodzone postaci i mroczny klimat. Oba tytuły są dostępne na Netfliksie, a przed nami ostatni, siódmy sezon "Riverdale", który będzie miał premierę w 2023 roku.
Pamiętniki wampirów (2009-2017)
Fanom nadprzyrodzonych opowieści pewnie nie trzeba przedstawiać "Pamiętników wampirów" ("The Vampire Diaries"), ale nie mogło ich zabraknąć wśród seriali podobnych do "Wednesday". Mroczny serial, w którym nie brakuje motywów horroru, morderstw, tajemnic i nastoletnich dram, opowiada o dwóch skrajnie różnych braciach, Damonie i Stefanie Salvatore, którzy od wieków są wampirami. Gdy poznają nastolatkę Elenę, ich relacja stanie się jeszcze bardziej skomplikowana.
"Pamiętniki wampirów" i "Wednesday" łączą nie tylko nastoletni bohaterowie i ich problemy, ale również wątki nadprzyrodzone, morderstwa oraz małe miasteczko, które aż kipi od tajemnic i jest zamieszkane przez nadnaturalne postaci. Serial The CW (dostępny na HBO Max) doczekał się aż 8 sezonów oraz dwóch spin-offów: "The Originals" i "Wampiry: Dziedzictwo".
The Umbrella Academy (2019-)
Uwielbiamy dysfunkcyjne rodziny, skomplikowane rodzinne relacje i nadnaturalne motywy. Nie dziwi więc sukces "The Umbrella Academy" (Netflix), pokręconej, pełni akcji i humoru opowieści o losach rodzeństwa Hargreeves. Obdarzona supermocami grupa ledwo ze sobą wytrzymuje i boryka się z rodzinnymi traumami, ale potrafi się zjednoczyć, aby (i to kilka razy) ratować świat. Poszukiwanie własnej tożsamości i stawienie czoła przeszłości swojej rodziny oraz jej tajemnicy łączą serial z Elliotem Pagem z "Wednesday".
Yellowjackets (2021-)
Dostępny na CANAL+ serial "Yellowjackets" również może spodobać się fanom "Wednesday", ale w tym przypadku głównie za sprawą nastoletnich, złożonych bohaterek i żeńskiej perspektywy. Nie jest to serial nadnaturalny, ale survivalowy i psychologiczny z elementami horroru i thrillera, dlatego klimat również jest (bardzo) mroczny. W "Yellojackets" gra również Christina Ricci, oryginalna Wednesday Addams, która występuje też w serialu Tima Burtona.
O czym opowiada serial? Tytułowe Yellowjackets to żeńska drużyna piłki nożnej z liceum, która leci na mistrzostwa do Kanady. Na miejsce jednak nigdy nie docierają – prywatny samolot rozbija się w samym środku leśnej głuszy w Ontario. Aby przetrwać dziewczyny niekiedy dopuszczają się okrutnych i niemoralnych czynów. W serialu z Juliette Binoche nie brakuje i tajemnic, i dram.
Drugi sezon barbarzyńców to jakaś porażka. Na plus stroje, rekwizyty i plenery. Na minus cała reszta. Fabuła jest fatalna. Decyzje bohaterów całkowicie bez sensowne a ich realizacje jeszcze gorsze (gość skrada się przez las w pełnej zbroi, Thusnelda obraża się na Ariego, że ją okłamał sama mając dziecko z innym, o czarnej lasce z Kartaginy (!) bawet nie chcę pamiętać). BTW myślicie, że fabułę tego sezonu luźno oparto na tych wydarzeniach https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/obrona-aliso/ (w ch... luźno).
Ale przy Wikingach Walhalla i tak lepiej wypada^^...Co ciekawe, te wciskania multikulti i LGBT etc, wcale dobrze nie wychodzi na oglądalności seriali, czy filmów . Zamiany ras, płci czy orientacji do pierwowzorów powoduje u ludzi zauważyłem tzw. Zachodu, chyba lekki zniesmaczenie, bo wyniki oglądalności pewnych rzeczy są przeciętne^^..
Bardzo dobrze zapowiadający się serial bazujący na prozie Jacka Komudy i prawdziwej historii RON, pozytywne zaskoczenie, wciąga nosem pierwszy odcinek - niejedną pełno budżetową polską produkcję tego typu. https://www.youtube.com/watch?v=zmyPS-uua0Q&ab_channel=OstojaTradycji
She-Hulk
Aktorka sympatyczna, fabuła 2/10. Więcej nie da się już nic napisać
Spoiler:
przecież, to feministyczny badziew^^, obejrzałeś całość, masz jakieś ćwiczenia z psychologii?^^ Ja po pierwszym odcinku dałem sobie na wstrzymanie. Mam dla ciebie dobrą wiadomość, możliwe że dla innych też.
************************************************** *****************
W końcu multikulti dostaje za swoje. Ileż można kłamać i naginać historię. Czyli nie odwaliło całkiem amerykanom, i nie tylko. Uffff :) :) :)
https://www.msn.com/pl-pl/rozrywka/news/mia%C5%82-by%C4%87-oscar-ale-go-nie-ma-kr%C3%B3low%C4%85-wojownik-oskar%C5%BCono-o-naginanie-fakt%C3%B3w-w-historii-afrykan%C3%B3w/ar-AA17WwcG?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=25786b3bdea84c aa8dbbef39ff979459&ei=11&fbclid=IwAR2rOjFVvPALjox2 e0AIbtedOU7HCTbCXWw-8D9kI23laPONXLCzV_UH6ww
Zacytuję część, jestem zadowolony, że moje przewidywania się sprawdzają, co można znaleźć w jakiś tam postach na tym forum i nie tylko. :)
https://img-s-msn-com.akamaized.net/...q=60&m=2&f=jpgCytat:
- "Królowa wojownik" ("The Woman King") w reżyserii Giny Prince-Bythewood z laureatką Oscara, Violą Davis, w roli głównej to film oparty na faktach. Fabuła skupia się na losach afrykańskiego królestwa Dahomej i jego wojowniczkach, Agojie.
- Agojie stały się inspiracją dla postaci z Wakandy w "Czarnej Panterze" MCU.
- Krytycy hollywoodzkiej produkcji zarzucają jej, że nie jest zgodna z prawdą i wybiela historię niewolnictwa. Najwięcej negatywnych emocji u internautów wywołał sposób, w jaki przedstawiono króla Gezo.
"Królowa wojownik" nie jest jedynym dziełem filmowym, które oskarżono o historyczne nieścisłości. Kino ma to do siebie, że często nagina rzeczywistość, by jak najlepiej wpisać się w obowiązujący w danym czasie dyskurs społeczny i przy okazji sprostać oczekiwaniom publiczności.
Według części widzów i krytyków filmowych historię Agojie (Amazonek z Dahomeju) ukazano w zbyt jasnym świetle. Zdaniem niektórych środowisk krytykujących reżyserkę Ginę Prince-Bythewood, gdyby w jakimś filmie białe postaci historyczne pokazano w taki sam sposób, jak w "The Woman King" przedstawiono czarnych bohaterów, w internecie rozpętałoby się prawdziwe piekło.
https://www.msn.com/pl-pl/rozrywka/n...n=true#image=1
Zamieszczam w temacie seriali, choć dotyczy to filmu. Jednak dograno zakończenie jednym epizodem. Widocznie ocenili, że trzeba jakąś lepszą klamrą to zamknąć (choć może tak planowali już wcześniej, nie śledzę filmowych portali). Właściwie mamy tutaj wszystko co lubiłem i co trzymało mnie przy serialu więc oceny nie zmienię.
Seven kings must die.
https://www.youtube.com/watch?v=Va47_Cn421Q
W poszukiwaniach dawnego ducha Disney, czy Warner Bros., czy Pixar itd. nie ustaję^^. Ci, co są odpowiedzialni za opisy powinni iść do mojej roboty, :P to by się przełożyli, ale ja sprawdzam w opisach, czy to własny scenariusz, czy bazuje jak tutaj na czymś wcześniejszym ;)
https://youtu.be/2mDQXUr0MDE
EDIT:
Oglądam 5 odcinek i szok, niedowierzanie, zwątpienie. Nie spotkałem homo, trans etc. Ciekawie prowadzone wątki, to raczej serial od lat 15, bo bohaterowie są póki, co, by nie zapeszyć ludzcy^^ i ci źli i dobrzy....Serial jak dla mnie inspirowany cyklem s-f - Żołnierze kosmosu :wink:
EDIT:
8 odcinek ....i na razie trzymają poziom i bez poprawności wszelakich, no pomysł niezły na coś w rodzaju Pacyfic Rim, swoją drogą animacja kapitalna, polecam
edit2:
Polska i moim zdaniem skompromitowany w ocenach od wielu lat filmweb :P normalne jaja^^ tam chyba chyba same boty hulają^^ https://www.filmweb.pl/serial/Robokadeci-2023-10039377 /// ,
a tutaj chociażby, reszta świata, czekam na kontynuację ewentualną albo serial aktorski? czemu nie? Pacyfic Rim dało radę :wink: a np. Voltron jawi się trochę ehkmmm dziecinnie przy serialu Robokadeci^^ i jak tu wierzyć opisom^^ https://www.imdb.com/title/tt14690802/ jak na mało znaną markę i netflix niezłe oceny, to świeżynka w sumie serialowa.
Skończyłem, teraz tylko czekać na kontynuację.
Zapowiedź 2 sezonu, jaram się jak za dawnych czasów i komentarze są podobne, bo na Zachodzie znana jest franczyza tego komiksu.
Spoiler:
Poszukuję tytułu dość starego serialu. Główny bohater to specjalista od załatwiania bogaczom przeróżnych spraw, za wysoką odpłatą. Ma rudą żonę,Jego bratSpoiler:prowadzi własny klub bokserski.Spoiler:
Tak, dokładnie o ten serial mi chodziło, muszę sprawdzić, może znajdę go na jakiejś platformie (Netfllix, HBO, Amazon Prime czy Disney). Dzięki wielkie Kotołaku.
Priv na discordzie, proszę zerknąć :)Cytat:
AsuryanTak, dokładnie o ten serial mi chodziło, muszę sprawdzić, może znajdę go na jakiejś platformie (Netfllix, HBO, Amazon Prime czy Disney). Dzięki wielkie Kotołaku.
Obejrzałem pierwszy sezon The Bear. Kilku znajomych polecało, więc mimo że klimaty kulinarne raczej średnio mnie interesują na ekranie, dałem szansę. Hmmm... Kiedyś zapewne podejdę do kolejnego sezonu, może jakoś lepiej go przyjmę, bo póki co zrobię sobie przerwę czując się... zmęczony :D. Postacie mają potencjał, jednak specyficzna dynamika kuchni jadłodajni, jaka jest nam prezentowana, tylko potwierdziła moje podejście do pracy w takim miejscu.
Spoiler:
Ja wytrzymałem jeden odcinek i dałem sobie luz, ostatnimi czasy stosuję zasadę nie 3 pierwszych odcinków i dawanie szansy serialowi a jeden i czasowo widzę, że się opłaca. :P
Trochę żałuję Dom z papieru, że jak już była wersje koreańska, to zerknąłem do oryginalnej, ale jak już się znało, mniej więcej treść tej fantasy epopei o złodziejach, to zrezygnowałem. Lubię takie klimaty, ale nie w dobie wszędobylskiej technologii^^, że tyle to trwało.
Nadrabiam, to z fantastyki z "mojego" DC Comics, pewnie o tym wspominałem, ale nie miałem dostępu do wszystkich sezonów.
https://youtu.be/t83XDmD0KJA
edit:
I ten serial. Swoista podróż sentymentalna, gdzie piłka nożna nie miała pierdylion różnych rozgrywek i spotkań. Beckham i Galactico's, ehhh :)
https://youtu.be/rE44xDi6AMU
Dolina łez. Obejrzenie tego serialu trochę się odwlekło (pierwotnie miałem taki zamiar po przeczytaniu Wyżyn odwagi), lecz aktualne wydarzenia przypomniały mi o tej zaległości. Czasami zaskakujący (mimo że armia izraelska to głównie pobór, to jednak przy każdej okazji obraz wskazywał raczej na pospolite ruszenie ze wszystkimi wadami tego ostatniego), czasami nie. Sporo by dyskutować, lecz zapewne chętnych tu brak, więc nie nadużywając cierpliwości czytających - raczej polecam, choć licentia poetica twórców jest tu szafowana nad wyraz hojnie.
Spoiler:
Zachęcony, raczej obejrzę xD
Spoiler:
Spoiler:
Continental. W świecie Johna Wicka. Całkiem zgrabnie skrojony miniserial z wiadomym nawiązaniem. Tylko 3 odcinki, trudno się nudzić. Całkiem interesujące postacie (niestety, sam Gibson jakby poniżej średniej. Widać że doskonale się bawił, lecz swoją postać uczynił jednostronną i... nudną. Natomiast pan grający "Kopernika", wymiata xD). Nad wszystkim (fabuła, gra aktorska) jest oceniona przeze mnie ścieżka dźwiękowa. Miodzio. Przykład, gdy niczego wielkiego nie oczekujemy, niczego wielkiego nie dostajemy (klisza za kliszą, nawiązanie za nawiązaniem) a bardzo dobrze wspominamy i planujemy kiedyś tam powrócić do obrazu. Polecam.
Spoiler:
Powrót po latach do SEAL team. Sezon 2. Ponownie mocne, męskie kino. Polecam.
Spoiler:
Hydraulicy z Białego Domu. Znakomita gra trio: Harrelson, Theroux i Headey i co ciekawe - nawet aktorów drugoplanowych. Szkoda, że z przymrużeniem oka nie wstawiono sceny z... dzwoniącym Forrestem Gumpem ;D Doskonała rozrywka - polecam.
Spoiler:
Ze względu na aktualne wydarzenia postanowiłem w końcu obejrzeć mini serial naszego nieocenionego Vegusia - Polityka. No cóż, kilka lat temu wiele nie straciłem (choć taniec w wykonaniu Chabiora niezapomniany :D).
Spoiler:
Miejmy nadzieję, że Vega się teraz nie zatrzyma i zrobi też film, o nowej ekipie:)
Tajna inwazja
Niestety. Choć to tylko Marvel miałem nadzieję, że to będzie taki mini serial z zacięciem szpiegowskim, jak ratować to "co najwyżej" np. prezydenta. Ale nie. To musi być od razu ludzkość. Niestety, niniejszym tak jak zupełnie nijaki był Czarna wdowa by pożegnała się z uniwersum Scarlett Johansson, tak ten pewnie jest dla coraz starszego Samuela L. Jacksona. Nudna fabuła, gościu grający badassa to chyba najgorszy casting w Marvelu (a poprzeczka całkiem nisko była), Emilia Clarke tylko potwierdziła u mnie, że poza GoT albo ma słabiutko rozpisaną postać do zagrania, albo zupełnie nie dźwiga roli. A była szansa na coś więcej, choćby całkiem przyjemny (jak na uniwersum) bo słabiutki budżet na CGI. Mimo niewielkich oczekiwań, i tak rozczarowanie.
Spoiler:
Nocny recepcjonista. Całkiem zgrabnie skrojony miniserial z niezłym Hiddlestonem w roli głównej (przypomniał mi, że czeka na mnie 2 sezon Lokiego). Hugh Laurie starał się jak mógł więc doceniam wysiłki by zagrać badassa. Zgodnie z oczekiwaniami największe rozczarowanie to obecność Debicki(ej), choć ostatni akt także ciut cukierkowy jak na tematykę. Szkoda. Niemniej polecam.
Spoiler:
Sam nie wiem co ale napuściło mnie na Człowiek kontra pszczoła. Czasami zabawny, lecz chyba człowiek już się zestarzał, jak i Jaś Fasola, więc czasem było wręcz żenująco. Na szczęście odcinki po 10 minut, więc błyskawicznie zaliczony bo zazwyczaj kończę co zaczynam.
Spoiler:
Loki sezon 2. No niby podobnie, jednak już mnie tak nie kupiło jak za pierwszym razem.
Spoiler:
1670. Trochę było hejtu, ale chyba ucichł. Odcinek 6 - pojedynek - the best. Gorąco polecam.
Spoiler:
Mini serial SAS: Rogue Heroes
Rockowa muzyka, kilka znanych twarzy i efektownych akcji. Są i rzeczy irytujące (jak rezydentka wywiadu Wolnej Francji która oznajmia kim jest w drugim zdaniu wszystkim z którymi się spotyka czy bezsensowne otwarcie spadochronu w porcie Tobruk). Na plus bardzo mocny akcent z Long Range Desert Group i wpływu jaki wywarł na Stirlingu. Niezłe role trójki najważniejszych bohaterów i wciąż zjawiskowa Boutella. Być może konwencja kina awanturniczo-przygodowego nie powinna być aż tak mocno rozbudowana, ale serial oceniam pozytywnie.
Spoiler:
Odtrutka po Ahsoka - Peacemaker. Jak już oglądać głupotki, to w tym rodzaju. Co prawda to nie poziom The Boys, lecz to właśnie ten klimat. No i blondi Harcourt. Mniam!
Spoiler:
Detektyw sezon 4. Mimo takiej a nie innej "prasy" obejrzałem i ten sezon jednak z przyjemnością. Klimat jak z Archiwum X mógł trochę straszyć potencjalnym rozwiązaniem zagadki nie z tej ziemi. Na szczęście wszystko było "po bożemu", choć faktycznie ostatni odcinek sprawił, że "witki człowiekowi opadły". I ten skowyt zewsząd ma mocne podstawy. Foster i (o dziwo) Reis plus polarno-nocny klimat dawał szansę na więcej. Koniec końców, daję jakieś 5/10.
Spoiler:
Angielka. Blunt to kobieta o urodzie miłej sąsiadki. Człowiek szuka "tej jedynej" po świecie, a ma skarb na wyciągnięcie ręki (oczywiście to rzecz gustu, wpis czysto subiektywny). I głównie dla niej zacząłem oglądać, lecz serial i tak obronił się i bez tego. Choć ostateczne starcie zupełnie rozczarowuje. Mimo tego dla mnie mocna 8. Gorąco polecam
Spoiler:
The Bear sezon 2. Cóż, wróciłem do serialu wcześniej niż sam sądziłem. Trochę poznawszy bohaterów, nowy sezon wydaje się lepszy, choć opinii o pracy w kuchni jako piekle nie zmienię (nawet po 15 latach pracy w korpo)
Spoiler:
Cytat:
Gajusz Mariusz
Detektyw sezon 4. Mimo takiej a nie innej "prasy" obejrzałem i ten sezon jednak z przyjemnością. Klimat jak z Archiwum X mógł trochę straszyć potencjalnym rozwiązaniem zagadki nie z tej ziemi. Na szczęście wszystko było "po bożemu", choć faktycznie ostatni odcinek sprawił, że "witki człowiekowi opadły". I ten skowyt zewsząd ma mocne podstawy. Foster i (o dziwo) Reis plus polarno-nocny klimat dawał szansę na więcej. Koniec końców, daję jakieś 5/10.
Cieszy mnie , że choć raz zgadzamy się z oceną. Pierwszy sezon obejrzałem, choć nie olśnił mnie jak zjadaczy hamburgerów, bo to historia dla usmenów, a nie dla kogoś znad Wisły. Drugi sezon, to zaskoczenie, że nikt ze służb usmeńskich nie protestował, bo w wymowie bardzo mocny, niedoceniony trochę sezon. Trzeci sezon sobie darowałem, bo martyrologia rasizmu i apartheidu mnie nie rusza, to ich problem, że w kraju, co niby jest chrześcijański, ludzie o innym kolorze skóry musza udowadniać, że są ludźmi. Podobnie 4ty sezon, mógł być megahit, bo poza Indianami, to Eskimosów też eksterminowali, wiem, wiem jakoby teraz to Indianie są^^. Wyszło, co wyszło. Można było zrobić, coś na wzór Archiwum X i Twin Peaks, a jakbym był Inuitą, to bym się wnerwił. No i Jodie Foster, absolutnie nie pasująca do roli. W innych filmach, jak najbardziej a tutaj, no cóż.
Ze swojej strony polecam serial, co rzadko się zdarza jest adaptacją powieści, zrobiony po bardzo fajnym filmie, także bazującym na powieści i spokojnie daje radę.
Ma to miejsce tylko wtedy gdy pisarz w przeciwieństwie do naszego Sapkowskiego nie daje artystycznej upy dla kasy.
Prawnik z lincolna.
Sezon 1
https://youtu.be/VRImDXGbKcc
Sezon2
https://youtu.be/iihH2Cd45cY
Kolejny, też bazujący na cyklowym literackim pierwowzorze i tego samego autora. Najciekawsze, że znajomośc powieści nie przeszkadza w oglądaniu, a odtwórca jest bardzo dobrym aktorem, można rzec, że to jego rola ;)
Sezonów jest już kilka, sezon skończony.
Bosch
sezon 1
https://youtu.be/T-HUa10kVpQ
Mare z Easttown. Krótki serial wart polecenia. Sporo się dzieje wokół naszej pani detektyw, bo jak wiemy z każdego (prawie) obrazu o policjancie - życie rodzinne gliniarza to istny dramat. Kryminalne wodzenie za nos także odhaczone. Mimo tych klisz, warto poświęcić 7h :cool:
Spoiler:
Powrót do twórczości Vegusia a więc miniserial Small World. Oczywiście ciężka tematyka była kluczowa, aktorzy dali radę (Adamczyk wiadomo, ale nawet Wieniawa zagrała dość wiarygodnie). Niestety wszystko psuł scenariusz, szczególnie absurdalna scena (pierwsza) w pałacyku w Londynie. Koniec końców mogło być gorzej.
Spoiler:
Morderca z Pembroke. Nie męczący 3 odcinkowy kryminał (obejrzeliśmy na raz), oparty na faktach. Jak komuś podobał się Mare z Easttown, nie powinien zawieść się i tutaj.
Spoiler:
Widzę, że ekranizacje Diuny w natarciu
Spoiler:
A ja obejrzałem drugą ekranizację Shoguna. Nie twierdzę, że serial z 1980 pamiętam doskonale, jednak oś fabuły jak i najważniejsze wydarzenia raczej tak. I miałem sporo frajdy z odnajdywania pamiętanych scen które prawie 1:1 pojawiły się i tutaj. Role Sanady i Sawai przykuwały uwagę bo chyba do końca Jarvis jakoś mi nie leżał. Zaskoczyło trochę zamieszczenie scen z umierającym Blackthornem, bo sugerowały obejście decyzji Toranagi, jednak scena z wrzuceniem do morza różańca Mariko jasno wskazuje że to tylko majaki. Polecam.
Spoiler:
Łatwiej robić rzeczy wyssane z palca, bezpieczniej i bardzo niby na temat^^ niż, mając do dyspozycji dane dotyczące wielkiego uniwersum z dobrze wyłożoną fabułą i pewnymi przesłaniami, bo można byłoby wtedy nadepnąć na odcisk pewnym ideowcom etc...
Bo, cykl Diuny napisany wiele lat temu, dostał niestety w pewnych kwestiach swoistej aktualizacji. Z wiadomych przyczyn, ci co znają, że wybiórczo, ale wystarczająco, by pewne grupy nacisku^^ mogły być "dotknięte"...
Tym bardziej, że twoje wyzłośliwianie i odi.profanum na czacie forum-odnośnie Diuny, jej treści - uświadomiło mnie jedną rzecz, że skoro wy tak podchodzicie, to co dopiero inni? XD Choć, ja zawsze uważam, by coś oceniać, trzeba to znać XD...
Jak to się ma do serialu, oj bardzo i boleję nad tym, że syn Franka Herberta zgodził się na to, bo widzę, że najprawdopodobniej będzie to bazowało na jego twórczości i jego kumpla pisarza-Andersona, a szkoda, bo spokojnie telewizja mogłaby zrobić z takiej powieści jak -Bóg Imperator Diuny- serial i co ciekawe nawiązujący do profetyzmu pokazanych bohaterek i etc...
Niektórzy uważają, że to obok pierwszej pozycji Diuna, to najlepsza powieść z cyklu, oczywiście dobrze by znać poprzedzające, wtedy nie ma wyzłośliwiania się, jak na czacie XD...
Ja widziałem wszystkie zapowiedzi i casting mnie pokonał i darowałem sobie, wolę dawnych wspomnień czar, wystarczy, że mi Patrica Swayze "zamordowano" i Sama Ellliotta
ot, taki przykład XD
Bez sztucznych uśmiechów i gości na sterydach^^
Spoiler:
Czekam na zabójstwo kolejnej książki James Clavell (był zajedwabisty film, zresztą cały cykl powieści tego autora, to marzenie filmowców)od Shoguna, pewnie zrobią z 5 sezonów, a swoją drogą chodzą słuchy, że wbrew zapowiedziom autorów serialu, że bazują tylko na powieści, ma być drugi sezon, jak to zrobią, to pewnie skończy się jak np. z Westworld.
Ostatnio bardzo wybrzydzam, bo wiek robi swoje i wolę rzeczy nowe dla mnie, które trzeba nadrabiać wg mnie :)
ANIME
Koreańczycy są cały czas na fali wznoszącej i kolejny mini serial, co udowadniają, że można przełożyć anime japońskie na serial aktorski nawiązujący do realiów własnego kraju. Znam oryginalne i jak dla mnie dobra robota.
https://youtu.be/maIGHqJB6aQ
Dzięki Netflixowi w życiu obejrzane, jak to mówią w reklamach :P - szok, niedowierzanie i pozytywne zaskoczenie, że produkcja zrobiona za czasów TVPiS kryminalno-społeczna, tak jest dobra i dowala, akurat wtedy rządzącym.
Plus, to, że człowiek dowiaduje się, że mamy fajne młode, zdolne aktorki i aktorów, a serial bez Szyca piszczącego swoim falsetem, to dla już na powitanie, ocena wyżej.
https://youtu.be/T8wmf07nzEc
Mógłbym jeszcze dać dużo, bo l4 mi się w tym przysłużyło ;)
Fundacja, sezon 2
Ponownie to co się dzieje z tytułową fundacją, choć akcji wokół niej jest dużo więcej niż w sezonie 1, i tak jest przykryte o wiele ciekawszymi (dla mnie rzecz jasna) knowaniami i sprawami wokół tronu imperatora. Ostatnie trzy odcinki rewelacyjne. Czekam na sezon nr 3.
Spoiler: