Cytat:
Bo się o tym oficjalnie pisze!!! Gajusz Mariusz ci przedstawił linki, ale tekstów na ten temat w prasie fachowej ukazało się dużo. Potrzebny nam ciężki śmigłowiec wielozadaniowy, w pierwszej kolejności dla oddziałów specjalnych i w wersji ratowniczej (potem i w innych). Specyfikację sformułowano już dawno. Ale nawet gdyby nic nie pisano, to wystarczy się zapytać co te nowe śmigłowce mają zastąpić - a mają zastąpić maszyny Mi-8 i Mi-14, czyli maszyny DUŻE. Wystarczy trochę logicznie pomysleć i nawet fachowej prasy nie trzeba czytać by wiedzieć co armia potrzebuje.
Przetarg pierwotnie miał być na średnie a nie ciężkie (nawet nie wiem czy coś się zmieniło tutaj) - wymóg ilości przewożonych ludzi nawet S-70 spełniał.
Edit: Poza tym jak wiadomo jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. W niektórych przypadkach lepsza byłaby maszyna duża a w niektórycjh mniejsza (W ogóle gdzieś tam wyczytałem, że Caracal nie ma wrót desantowych i nie może jakiegoś podstawowego działka przewozić. Prawda to?). Ale jak wiadomo w wojsku to same chytrusy i nie chcieli rozbić przetargu na więcej typów - tak to by wszyscy lobyści coś zyskali. A tak? Tylko jeden chytrusek ;D
Cytat:
Natomiast zastanawiam się nad kulisami tej decyzji Macierewicza. To jest afera na skale SKOK-ów albo i większa (zależy, czy w grę wchodzi głupota naszego szefa MON czy perfidia albo po prostu korupcja - bo tej ostatniej wersji bym nie wykluczył). To jest zresztą charakterystyczne dla PiS - wszędzie wokół widzi "układy" i afery, których tak naprawdę nie ma, sam zaś tworzy potężne aferzyska na skalę już nawet nie krajową ale międzynarodową. I co? Nic!
Afera goni aferę. Podobnie jak w przypadku wymogu, w którym MoN nakazał utworzenie serwisu w Łodzi w momencie kiedy Airbus miał już umowę z WZL1 - no super przetarg ;). Biorąc pod uwagę to, że była jakaś dżentelmeńska umowa jak powiedział Kwaśniewski a u Antoniego lobbował D'amato to od samego początku ten przetarg to farsa.
Cytat:
No i po wuj nam te śmigłowce? Rosja ma bodajże 8 albo 9 razy potężniejsze lotnictwo, flotę, a my pchamy kasę w rzeczy w które w 1 dzień zostaną zniszczone. Powinno się finansować obronę przeciwlotniczą (która aktualnie jest na tak żenującym poziomie, że jej w zasadzie nie ma, sam byłem świadkiem jak uczyło się młodych strzelania do MYŚLIWCÓW z kałacha...)z prawdziwego zdarzenia. Zanim byśmy podnieśli coś do lotu to Rosjanie nam to ściągną zanim wystartuje. :)
Jeśli w radzieckim, tfu, rosyjskim myśleniu nic się nie zmieniło to pewnie połowa tego lotnictwa stoi żeby było z czego części zamienne wyciągać