Jak dobrze pójdzie to zamienią się w podstawówki. Prawdopodobnie dalej będzie to samo, pewnie wtedy gimnazja będą przybudówkami do SP. Inny budynek, szkoła ta sama. Mam rodziców nauczycieli, i sami stwierdzili że głównie dyrekcję wywali się i administrację. Nauczyciele będą uczyć starsze klasy tak jak to drzewiej bywało.

Większym problemem i tak jest brak pomysłu na oświatę (u każdej ze stron politycznych). Cały czas brnięcie w uproszczenia, i zmiany co roku. Moi rodzice twierdzą że za PRL oświata stała na dużo wyższym poziomie. No, ale jak się likwidowało to wszystko - łącznie z tym co nie było złe w dawnym systemie.


Pomysł na budowę patriotyzmu z różowymi flagami z orłem i czekoladowym orzełkiem? Ja dziękuję za taki jarmarkowy patriotyzm.