@ Zatem zapoznajmy się z tym Korpusem Służby Cywilnej składajacego się z (nie)partyjnych fachowców: @
Zrobienie takiej listy to nie jest problem. Bierze się listę członków PO i szuka na jakich stanowiskach są zatrudnieni. A gdzieś muszą pracować. Jakaś ich ilość będzie zatrudniono na stanowiskach, które mogą nas "zainteresować" - i tych wypisujemy. Jak mamy więcej cierpliwości i samozaparcia to samo możemy zrobić z ich rodzinami. Jak się weźmie całą Polską to kilka tysięcy takich ludzi można by znaleźć - autorzy tego tekstu za bardzo się nie napracowali. Tylko nie za bardzo wiem co z tego wynika? Że pracują na takich a nie innych stanowiskach? I co z tego?
Problem z PiS jest taki, że zawłaszczają państwo w drastycznie krótkim okresie czasu. I czynią to systemowo. Inaczej mówiąc wprowadzają zasadę, że tak należy robić. Taki ma być model państwa - oparty na nomenklaturze. I o to tu chodzi. Model państwa PiS jest drastycznie różny od modelu państwa PO czy jakiegokolwiek prodemokratycznego ugrupowania funkcjonującego na polskiej scenie politycznej. Jest z nimi NIEPORÓWNYWALNY! To "inny świat".

A swoją drogą, to trzeba mieć duży tupet by to co robi obecnie PiS próbować "zakrywać" oczywistymi propagandówkami które "lud ma kupić". Takie teksty mają to do siebie, że gdyby je wziąć pod lupę (co się jednak mało komu chce) to okazałoby się, że z tych nazwisk może 10 % będzie budzić wątpliwości a po bliższym sprawdzeniu zostanie góra połowa z nich. Tyle, że tu chodzi o to by tekst poszedł i "ciemny lud to kupił". A potem to kogo będą obchodzić jakieś wyjaśnienia?!
I jeszcze jedna drobna uwaga merytoryczna - wymienione osoby zatrudnione są na stanowiskach, które ze służbą cywilną nie mają nic wspólnego (przynajmniej w większości - nie czytałem dokładnie tylko przeglądnąłem). Niby nic, ale jak się przytacza jakieś "dowody" to warto wiedzieć o co w sprawie chodzi.