Jeszcze bardziej? A są? Mieszkam na Śląsku już któryś rok i nie widziałem ani nie słyszałem narzekań na Polskę jako taką tylko na rząd (jak w każdych regionach Polski), co jest normalne. Jest to specyficzny naród, ale na samym Śląsku stanowi kilka procent całości. Większość to ludzie którzy się przeprowadzili, bądź dawni przesiedleńcy. Także nie brałbym ,,problemu śląskiego" jakoś specjalnie poważnie. Co prawda starają się w szkołach czy różnych obchodach dbać o swoją kulturę, ale jest to strasznie naciągane, mało kto ma ochotę w tym uczestniczyć, a oni sami wstydzą się mówić po swojemu na ulicach czy w ogólnych kontaktach. W zasadzie to myślę że się całkiem spolonizują mimo tych usilnych starań o odrębność.





Odpowiedz z cytatem