Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
A co mnie obchodzi twój posiłek czy samopoczucie? Rozmawiamy o ACTA. I powiedz szczerze - wyszedłeś protestują przeciw nietransparentności negocjacji czy dlatego, że obawiałeś się problemów ze ściąganiem takich czy innych plików? To drugie nie miało dla Ciebie znaczenia? Widzisz, problem polega na tym, że jeżeli ktoś swobodnie może ściągać takie czy inne pliki, to ktoś inny na tym traci. Ja należę do tych drugich. I choć nie tracę dużo (więcej już moi wydawcy) to fakt ten mnie irytuje. Problem polega na tym, że twórców jest mało a konsumentów ich twórczości dużo.
Można dyskutować nad takimi czy innymi rozwiązaniami ACTA, ale podobny układ jest potrzebny i on prędzej czy później będzie zawarty.
Naprawdę nie zrozumiałeś, o co mi chodziło, że piszesz zupełnie o czymś innym? Użyłem ironii, żebyś zobaczył, że uogólniasz i wyciągasz nieprawdziwe wnioski, w które być może sam wierzysz.
Więc napiszę wprost, żeby nie przeciągać tematu. Napisałeś:

Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
To czy negocjacje miały być jawne czy tajne nikogo nie obchodziło z tych co wyszli na ulicę.
Udowodnij, że nikogo z tych, co wyszli na ulicę, nie obchodziło to, czy negocjacje miały być jawne czy tajne.
Jeżeli nie jesteś w stanie tego udowodnić (a "nie oszukujmy się"- o ile nie jesteś Wszechmocnym- nie jesteś), to odwołaj tę tezę albo sformułuj ją tak, żeby zawierała w sobie więcej prawdy, niż fałszu.

To istotna sprawa, chyba że piszesz tylko po to, aby pisać.