Używając takiego słownictwa, a także oskarżając Ukraińców o faszyzm, bo - tak jak zresztą każdy normalny naród - szukają oparcia dla swojej małej niepodległości, a negując jakąkolwiek krytykę Rosji, de facto ulegasz rosyjskiej propagandzie.
To, że nie lubię nowej Ukrainy ma świadczyć o mojej pro-rosyjskości?
Idąc tym tokiem myślenia jak będę psioczył na Stalina, powiesz że jestem zwolennikiem Hitlera... Ogarnij się.

A niby kto obalił Janukowycza? Rosja go obaliła? Swojego wasala?