Oczekiwanie, że wybory na Ukrainie w dobie agresji Rosji wygrają ugrupowania prorosyjskie trąci dziecinadą.Zresztą, Rosjanie mają sami kłopoty z banderowcami wśród swoich szeregów: http://www.defence24.pl/news_rosyjsk...i-pod-lupa-fsb Rosyjski biznes wykorzystuje oficjalną propagandę o braku agresji.
I jak powszechnie w Rosji wiadomo:
Partia Jaceniuka-21.3%
Partia Poroszenko-23%
Partia Laszko-7.6%
Partia Tymoszenko-5.6%
Partia Swoboda-6.3%
to wszystko "tajne przybudówki Prawego Sektora" który "wygrał wybory" (poniżej 5%)...
Dziękuję za uwagę.






Odpowiedz z cytatem