zdaję sobie jednak sprawę, że na szczeblu lokalnym - mówię tu o małych jednostkach administracyjnych - dochodziło do fałszerstw. Jeżeli mielibyśmy mówić o fałszerstwach krajowych wynikających z działalności określonej grypy osób, to w to po prostu nie wierzę.
Tak czysto hipotetycznie- jeżeli fałszowano wszędzie na szczeblu lokalnym to wybory są ważne czy nie?
Przykładem państwa anokratycznego jest np. Rosja czy też Ukraina, gdzie opozycyjne partie polityczne czy też polityczni przeciwnicy władz są prześladowani, lub też giną w dość dziwnych okolicznościach
Jak Lepper czy świadkowie sprawy Smoleńska?
Jeżeli mamy zaś mówić o pozbawieniu wyborów standardów międzynarodowych, wówczas musielibyśmy mówić o ich nagminnym łamaniu a nie o jednorazowym blamażu.
Problem rozmnożenia głosów PSL był już 4 lata temu w wyborach na Mazowszu. Nikt nie zareagował więc najprawdopodobniej teraz powtórzono ten manewr w całym kraju. A tak wogóle jakie są standardy międzynarodowe w wyborach?
Jeżeli zaś mówimy o skorumpowanych elitach, to już pisałem, że nie istnieje państwo, które by takich nie miało i nie da się tego uniknąć, można to jednak ograniczyć do niewielkiej skali poprzez patrzenie władzy na ręce.
W jaki sposób można patrzeć władzy na ręce?
Na początku powinniśmy określić, które państwo/a zaliczymy do klasycznych demokracji, by móc określić ramy takiej demokracji. A dopiero później mógłbym stwierdzić czy Polskę zaliczyć do tego kręgu czy też nie.
Jeżeli mielibyśmy się trzymać książkowego określenie demokracji to nie wiem, czy jakiekolwiek państwo spełniałoby w pełni kryteria.
Nie podałeś żadnego książkowego określenia. Poza tym jak zwykle nie odniosłeś się do argumentów przeciwnych demokracji w Polsce:
W Polsce lud nie rządzi przez swych przedstawicieli bo:
a) większość nie chciała podnoszenia wieku emerytalnego czyli jednostronnej zmiany umowy z obywatelem w trakcie jej trwania i łamania przy tym zasady "prawo nie działa wstecz",
b) nie dopuszcza się obywatelskich projektów ustaw pod głosowanie w sejmie chociaż zebrano wystarczającą ilość podpisów,
c) w konstytucji jest bezpośredni zapis, że poseł nie jest związany instrukcjami wyborców.
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kra...my,492123.html
Proponuję parytety dla tej zbieraniny Inaczej nici z władzy.