Trochę poza tematem, ale informuję że to się chyba zmieniło. Po zakupie na zimobraniu od razu wziąłem kampanię Kartaginą. I miałem przez pierwsze tury desant za desantem Rzymian i Syrakuzan (ci drudzy rzadziej) a teraz gdy wgryzam się powoli we włoski but floty umiejętnie atakują mi nadmorskie miasta gdzie garnizony są słabiutkie, co mnie z jednej strony irytuje, a z drugiej... raduje.







Odpowiedz z cytatem