Z jednej strony, co taka Europa ma do zaoferowania ze swoich lewackich "wartości"? Wolność kopulacji? Tolerancję dla dziwactw? To dla wielu za słabe. Średniowieczna surowość islamu, którego wielu się boi, jest pociągająca. W odróżnieniu od chrześcijaństwa, które tylko gada o miłości i jest systematycznie ośmieszane. A tu ciekawostka:
http://wpolityce.pl/swiat/202161-gdz...i-i-hipokrytki
Przypadek Barbary Wally
https://gr8morocco.wordpress.com/201...barbary-wally/

Moim stronniczym zadaniem, lewacy nie nadają się na chrześcijan, ale na wojujących islamistów - jak najbardziej