"Szczepiłeś" się na Ebolę? Przecież o niej tak głośno było, w przeciągu kilku miesięcy liczba ofiar miała urosnąć do milionów i co? Czemu Polska nie wydaja setek milionów żeby temu zapobiec? Przecież była taka możliwość. Ba są setki innych chorób przeciw którym się nie szczepimy. Spróbuj zaszczepić się przeciw wszystkiemu jeżeli masz takie podejście i chciej żeby państwo wydawało kasę na wszelkie możliwe zagrożenie zdrowotne "na zaś".
Wojsko cały czas jest modernizowane, więc nie wiem czego byś jeszcze chciał. Armat zamiast chleba? Polska ma iść na wyścig zbrojeń z Rosją? I co później? W chwili kiedy się okaże że my jesteśmy już tak potężnym i świetnym państwem jak Korea Północna Rosja i tak będzie od nas silniejsza.
No i stawianie nacisku na partyzantkę to świetny pomysł. Z góry załóżmy że przegramy, modernizujmy armię nie z myślą o prawdziwej walce i obronie. Modernizujmy ją z myślą że ktoś mimo iż nikomu to by się nie opłacało na dłuższą metę i nikt się do tego nie przymierza zacznie nas okupować. Jeżeli mamy już tak myśleć to lepiej przygotowujmy się żeby pozostałości naszej armii w razie czego mogły walczyć "na emigracji", ale do tego akurat się przygotowywać specjalnie nie trzeba. Partyzantka to nie jest przyjemna sprawa, jeżeli zakładamy że byłaby potrzebna bo Putin jest niczym Hitler i Stalin i zacznie robić nam czystki to w odpowiedzi na działania partyzantki też będzie je robić. Sama partyzantka też mu nie przeszkodzi zbytnio. Pomijając w ogóle kwestię tego jak by się ona sprawdzała w dzisiejszych czasach to i tak wojska walczące na Zachodzie byłyby dla sojuszników pewnie większym wsparciem. Chyba że zakładamy że Rosja zaatakuje tylko Polskę, wówczas jednak też partyzantka gdyby miała sama walczyć z całą Rosją nie na wiele się zda. No ale to i tak opieranie się na paranoicznych przesłankach.





Odpowiedz z cytatem