W zasadzie nie mam - to, co napisałem w zalinkowanej dyskusji załatwia jakieś 90% moich obecnych zarzutów co do tej książki, wieć nie ma sensu powielać.Zamieszczone przez Poliorketes
A prościej i owszem, tylko nie chciałem tak po prostu wrzucać linka do innego forum. Ale skoro już się pojawił...Przynajmniej nie muszę się już produkować
Dobra, to może od razu nowicjusze niech idą w Gazdę lub Nowaczyka. Furda rzetelność, ważne że obrazki są - co z tego, ze pozrzynane.Zamieszczone przez Gajusz Mariusz
Ponieważ ktoś, kto się świetnie wyznaje na RON, wyznaje się automatycznie równie dobrze na starożytności?Tak, wiem. Jak już wcześniej napisałem takie merytoryczne błędy nie powinny się to w ogóle zdarzyć. Ale jak nasz forumowy największy krytyk wpadek w serii HB czyli romanrozyński uważa że warto ją przeczytać to znaczy że dla kogoś zaczynającego przygodę z IIWP nie powinna być na indeksie ksiąg zakazanych.
Imho nie, więc argument jest zwyczajnie bez sensu. W zasadzie to nie znam nikogo, kogo opinia mogłaby wskazywać, ze dana książka nadaje się dla początkujących lub nie, jeśli chodzi całościowo o publikacje z tak szerokiej chronologicznie serii jak Historyczne Bitwy.





Odpowiedz z cytatem
