Ja nie robię. :d

Wpadło mi do głowy coś innego. Czy możliwa byłaby ingerencja w mechanikę wycofywania się pokonanych armii? W ich zasięgi i możliwości? Obecnie jeżeli armia nie ma możliwości pójść w stronę terytorium sojuszniczego to ginie. Jeżeli ma możliwość to potrafi przejść w trakcie wycofania nawet i 4 x swoją ilość punktów ruchu. Dałoby się zrobić tak, żeby armie mogły wycofywać się po terytorium wroga? I żeby nie dostawały magicznego boostu?