-
Stolnik
Dyplomacja ma olbrzymią wagę, zdaję sobie sprawę ze znaczenia sąsiadów naszych sąsiadów, to potencjalni sojusznicy, co oczywiste.
Ja wiele do gadania nie powinienem mieć. Będzie jak weterani sądzą, żadnej demokracji i rewolucji. Mógłbym zaproponować jednak coś ciekawego w tym segmencie, ewentualnie przedstawię gotową propozycję.
Koniecznym jest zwiększenie znaczenia kawalerii, wprowadzenie jej do realnej rozgrywki. To byłoby optymalnym rozwiązaniem, niech konni łucznicy wykazują się wreszcie swymi atutami.
Egiptowi, Turcji i Maurom umożliwiłbym rekrutację milicji włóczniczej od pierwszego poziomu, jednocześnie wprowadził dwie nowe jednostki, dostępne od drugiego poziomu koszar milicyjnych odpowiednio po jednej dla Turcji i Egiptu. Z kolei frakcjom prawosławnym dałbym własnych fanatyków religijnych.
Co sądzicie, aby najsłabsze i najgorzej położone frakcje przesunąć na czoło peletonu, ostatni mogliby być pierwszymi?
Jak się zapatrujecie na koncepcję, idealnego balansu kosztów rekrutacji i utrzymania jednostek? Zrobiłbym gruntowne testy i całkowicie podporządkował żołd i koszta najęcia, możliwościom oddziału. Dając poprawkę na zasięg kawalerii. Pozostawiając koszta artylerii bez zmian.
Myślę też nad udostępnieniem wojska z poziomu olbrzymiego miasta i cytadeli niżej, korygując ofertę najwyższej infrastruktury militarnej o pagony doświadczenia.
Ostatnio edytowane przez Idill`a (MZ) ; 02-01-2016 o 18:03
-
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Możesz edytować swoje posty
-
Zasady na forum