Zastanów się czemu to się robi, nim użyjesz tego jako argumentu w dyskusji.
Cierpienie podobno uszlachetnia, ale mimo wszystko ja wolę być wolny od bólu.
Istnieje także coś takiego, jak chęć posiadania potomstwa, które ma geny rodziców.
Część decyduje się na adopcję, a cześć na in vitro. Każdy ma z tym wolny wybór, ale nie według KrK, które postanawia się troczyć o sumienie każdego. Wolna wola kłóci się z tym.
Stwierdzenie o rodzeniu się "potworków" jest mitem i uprzedzeniem czy udokumentowanym faktem?
Nie wiem, w którym momencie wykazałeś tą wielką tolerancję? Pisząc o "potworkach" rodzących się z in vitro czy też pisząc o Żydach, którzy doprowadzili do zniszczenia II RP?






Odpowiedz z cytatem