Zatem na czym polega owe "ocieranie się" o model grecko-saudyjski?
Jeżeli coś jest "zepchnięte daleko na bok" jest to wynikiem zastosowania formy nacisku a to już się kwalifikuje pod kategorię nietolerancji.Ewentualnie użyj bardziej sprecyzowanego słownictwa (mniejszość religijna stanowiąca margines wyznaniowy lub tło w porównaniu z katolikami) ale wówczas wydzwięk wypowiedzi będzie zupełnie odmienny.
Podporządkowanie się komuś lub jakieś instytucji jest wynikiem uznania żądań i warunków strony ich narzucającej.
Przestań z powtarzaniem tej mantry: "uczucia jednostek".Przeglądając aktualny program TVP do weekendu chyba każdy może się poczuć urażony poziomem i różnorodnością zaprezentowanych programów.
Niestety ale podałeś przykłady które w oczywisty sposób kłócą się z naukami Kościoła i jego sprzeciw w tej kwestii jest całkowicie zrozumiały a że są politycy którzy starają się na tym zbić swój kapitał to już inna kwestia o której się wypowiedziałem wcześniej.
Koopulację na żywo w teatrze definiujesz jako sztukę?
Prawa religijne?Zatem jednak Kodeks Cywilny zastapiła Biblia?
To żadna cenzura a jedynie wyznaczenie umownych granic których artysta nie może przekroczyć i uwierz mi że to żadna próba narzucenia stylów artystycznych lub ich kontrola a jedynie wyznaczenie podstawowych zasad etycznych które nie będą godzić w moralność odbiorców jednocześnie dając swobodę twórcom.
Zatem dlaczego kierujesz pretensje pod adresem Kościoła skoro znalazłeś winnego?








Odpowiedz z cytatem