Cytat Zamieszczone przez chochlik20 Zobacz posta
Husajn mordował masowo swoich obywateli - użycie gazów wobec Kurdów, tortury wobec przeciwników politycznych, a o jednym z jego synów, który potrafił porywać kobiety z ulicy i gwałcić nie ma co wspominać.
Kadafi - swego czasu wspierał terrorystów, gwałty na kobietach - http://natemat.pl/89891,seksualne-ek...omieszczeniach
Asad - tortury, nawet 7-letnich dzieci, użycie gazów bojowych wobec własnych obywateli - http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-sw...ch,617689.html
Gdyby porównać to, co oni robili z tym, co robi bojownicy PI okazuje się, że nie znajdziemy różnicy. Więc wytłumacz mi, w którym punkcie są oni mniej źli od terrorystów.
Przeprowadz bilans strat i zysków demokratyzacji Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej z punktu widzenia miejscowej ludności a nie koncernów paliwowych oraz zbrojeniowych.Porównaj sytuację Libijczyków za rządów Kadaffdiego,Irakijczyków pod butem Saddama czy Syryjczyków z Asadem u władzy a obecną.Kiedy blskowschodni dyktatorzy byli u władzy islamski radykalizm był zjawiskiem marginalnym zaś na dzień dzisiejszy stał się elementem polityki wewnętrznej poszczególnych państw.
Tak przy okazji znaleziono wreszcie tą BMR która była głównym powodem inwazji na Irak czy jeszcze jej szukają ?
https://theintercept.com/2016/02/18/...-case-for-war/
https://www.theguardian.com/world/20...-lies-iraq-war
http://edition.cnn.com/2008/POLITICS/01/23/bush.iraq/
https://www.publicintegrity.org/2014...lse-statements

Tysiące kobiet zgwłaconych przez Kadaffiego...No,no ostry pies z niego był a Asad podobno jadł żywcem niemowlęta .

Cytat Zamieszczone przez chochlik20 Zobacz posta
Chciałem zauważyć, że bez istnienia wewnętrznego oporu wobec władzy nie jest możliwe, aby coś takiego miało miejsce.

Coś tam biega po tej nieszczęsnej Syrii i się definiuje jako umiarkowana opozycja lub radykalni rebelianci ,i czort jak tam jeszcze ich zachodnie media nazywają na podstawie danych dostarczanych przez jednego Syryjczyka mieszkającego w Londynie a dumnie się reklamującego w necie jako Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.Szkoleni w Arabii Saudyjskiej lub Turcji oraz przez "instruktorów lub doradców z USA".A kto ich dozbraja że o kasie na sprzęt już nie wspomnę to pozostawiam bez odpowiedzi.