Na jakiejś podstawie Związek Nauczycielstwa Polskiego wyliczył ile nauczycieli pójdzie na bezrobocie. Z kosmosu tej liczby się nie wzięli.
http://www.portalsamorzadowy.pl/eduk...ela,81783.html
Dyrektor jednego z gimnazjów w naszym regionie przyznaje, że już rozpoczął przymiarki do zmian. Po zmianie statusu szkoły na podstawową z jego obecnego gimnazjum straci pracę około 17 nauczycieli.
http://www.echodnia.eu/radomskie/wia...skim,10360656/
W woj. śląskim oznacza to likwidację blisko 800 gimnazjów, w których uczy się blisko 112 tys. uczniów i pracuje ponad 11 tys. nauczycieli. MEN dał trzy lata na zakończenie procesu wygaszania.
http://www.dziennikzachodni.pl/eduka...edzi,10347952/
Na czerwcowej sesji radni przez moment dyskutowali o problemie. - Co będzie z pracownikami likwidowanego CKU? - dopytywał radny Marek Krysztofiak z PiS.
- To jest analizowane. Jedna z pań z administracji przyjęła propozycję innej pracy, inna przejdzie do przedszkola, bo ma odpowiednie kwalifikacje. Jesteśmy w kontakcie z tymi osobami - zapewnił wiceprezydent miasta Roman Siemiątkowski. I dodał: - Mówimy o kilku osobach, a wkrótce będziemy dyskutować o 200-300, bo tyle może stracić pracę w Płocku po planowanej likwidacji gimnazjów w 2017 roku
http://plock.wyborcza.pl/plock/1,357...#ixzz4KcEBuWcl
http://lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153...ne-szkoly.html
Sorry, ale wiara w zapewnienia polityka, że wszystko będzie dobrze jest śmieszna. Odejdą tylko dyrektorzy, wice- i cała reszta biurokracji, a nauczycieli się nie zwolni, a gimnazja przekształci się w SP.
Logika jest dziurawa, jak burta wraku.
Przecież dyrektor czy wice- także pracują jako nauczyciele. Nie da się zlikwidować czegoś i stwierdzać, że nikt nie zostanie zwolniony.






Odpowiedz z cytatem