1. Słuchaj, to trochę jak w Pearl Harbour.... lotniskowców nie było, ale jakby był trzeci nalot to już by je ubił. Można wysłać Szpiega, ale tu jest jak w życiu. On wysłał meldunek, a potem się zadziało.
Zawsze jedno będzie aktualne. Stan rozwoju prowincji. Z armia można się zdziwić.

2. Oczywiście, może. Jest odnowiona, ma ruch.

3. Garnizon się uwzględnia dla obrońcy, ale tylko w przypadku gdy wygrywa i gdy ma do rozegrania więcej niz jedną bitwę. Bo zasady mówią, że może mieć tyle armii ile prowincji. Jak stracił prowincję, to traci co najmniej jedną armię. Druga się wycofuje do pobliskiej Prowincji i tam jest odbudowywana.
Napastnik musi zapłacić za swoje chęci podwójnie. Po pierwszej bitwie uzupełnia armię chętnymi z ludności lokalnej.... która jest sfrustrowana tyranią.