Strona 95 z 101 PierwszyPierwszy ... 45859394959697 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 941 do 950 z 1006

Wątek: Prawo i Sprawiedliwość

  1. #941
    Szambelan Awatar Gajusz Mariusz
    Dołączył
    Dec 2013
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    4 864
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 067
    Otrzymał 1 057 podziękowań w 710 postach
    Antoni Macierewicz. "Jestem przekonany, że śledztwo prokuratury wykaże nieprawdziwość medialnych oskarżeń i próbę zorganizowania politycznej nagonki na PiS i Barłomieja Misiewicza"

    Jak wiadomo rzadko zgadzam się ze zdaniem Antoniego, ale tutaj tak samo jestem spokojny o wynik wnikliwego śledztwa.

    Nad źródłami owego przekonania szefa MON pochyla się dzisiaj "Rzeczpospolita" i przytacza fakt, że działania piotrkowskiej prokuratury nadzoruje - powołana na stanowisko przez Zbigniewa Ziobro - prok. Magdalena Witko, prywatnie żona posła PiS poprzedniej kadencji Sejmu Marcina Witki, który od 2014 r. jest prezydentem Tomaszowa Mazowieckiego, a także członkiem Narodowej Rady Rozwoju, do której powołał go prezydent Andrzej Duda.



    "Będziemy walczyć na plażach, na polach, na ulicach. Będziemy walczyć na wzgórzach. Nigdy się nie poddamy!!!" Winston Churchill
    "Godna śmierć wystarczy za nagrodę."
    "Spartanie nie pytają ilu, tylko gdzie?" Agis II



  2. Użytkownicy którzy uznali post Gajusz Mariusz za przydatny:


  3. #942
    Szambelan Awatar chochlik20
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    4 182
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    292
    Otrzymał 482 podziękowań w 340 postach
    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Zakładasz tylko jedną opcję, że większa ilość pieniędzy w posiadaniu obywateli nie równa się wzrost ilości oferowanych towarów i usług...@
    Bo innej opcji NIE MA.
    Pieniądze dodatkowe biorą się nagle i nie są efektem "wypracowanym". NAJPIERW pojawiają się pieniądze co powoduje wzrost popytu. Na zwiększenie podaży potrzeba czasu - a pieniądze już są. Gdyby to był skuteczny sposób na rozruszanie gospodarki, to wszystko by hulało, że hej!

    Na wszystko trzeba czasu tak jest skonstruowane życie, a ile go potrzeba to już subiektywna ocena każdego.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ to na logikę w drugą stronę ich zmniejszenie też na to nie wpływa...@
    Czyli zmniejszenie czego? Ilości pieniędzy w obiegu? Ceny też to wyrównają, choć deflacja będzie miała negatywny wpływ na produkcję. Zmniejszenie ilości towarów i usług - analogicznie. Aby gospodarka się rozwijała konieczne są inwestycje. Które zwiększałyby ilość dostępnych towarów i usług. Dzięki temu korzystaliby też ludzie znajdując zatrudnienie i zarabiając. Przy czym trudno tu mówić o tym co ma być "pierwsze" - wzrost produkcji winien iść mniej więcej równolegle ze wzrostem zamożności. Nadmierne inwestycje też są złe gdyż mogą doprowadzić do "przegrzania" gospodarki (czyli po prostu przeinwestowania; Balcerowicz swego czasu zapobiegł takiej sytuacji za co był niemiłosiernie krytykowany, ale to także dzięki temu udało się nam przejść względnie spokojnie ostatni kryzys - choć owe "chłodzenie" miało przecież miejsce znacznie wcześniej).
    Zmniejszenie pieniędzy w posiadaniu obywatela....
    Wytłumacz w jaki sposób chcesz inwestować skoro powyżej narzekasz na czas. Aby inwestycje hulały i zaczęły przynosić zyski też trzeba czasu.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Zresztą nikt nie mówi, że zwiększenie pieniędzy w portfelu od razu zwiększy ilość towarów i usług!@
    Problemem jest tu to, skąd się owe dodatkowe pieniądze biorą i jak są pożytkowane (konsumpcja czy inwestycje). My mamy do czynienia z najgorszą opcją - pieniądze są pożyczane (przez budżet) i konsumowane (przez ludzi). Jak na tym ma w długim terminie skorzystać gospodarka? Przecież te pieniądze trzeba zwrócić!!!
    To niech budżet przestanie je w końcu pożyczać, a rządzący zaczną myśleć głową, a nie tym na czym siedzą i przestaną wydawać kasę na idiotyczne rzeczy.
    Na logikę - obywatel konsumuje więcej - więcej trzeba wypuścić towarów i usług na rynek = zastrzyk w firmach, które odczują realnie wzrost obrotów, a co za tym idzie chcąc się utrzymać na rynku będą zmuszone się rozwijać, bo konkurencja nie śpi, a tym samym wzrost gospodarczy pociągnie za sobą zwiększone wpływy do budżetu.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Przecież będzie to proces długofalowy i w końcu firmy odczują, że popyt się zwiększył, a wówczas narodzi się impuls do inwestycji. @
    I uważasz, że dodatkowych 23 mld. rocznie wpompowanych w rynek da taki impuls? Po pierwsze, przedsiębiorcy będą nieufni gdyż będą mieli świadomość, że pieniądze pochodzą z budżetu i są pożyczone. To nie jest "wartość dodana". Skoro zaś tak, to państwo będzie musiało je spłacić. Z czego? Nic poza podatkami nie wpada mi do głowy. Czyli kto za to zapłaci? Powtórzę, gdyby wydawanie/rozdawanie pożyczonych pieniędzy było dobrym pomysłem na rozwój gospodarki, to świat by kwitł. Kwitłaby np. Argentyna a Wenezuela to już zupełnie. A kwitną?
    Czy ja piszę o rozdawaniu pieniędzy? Chyba jasno się wyrażam, że należy zwiększyć kwotę wolną od podatku, obniżyć podatki dla małych i średnich firm, ale Ty najwyraźniej uważasz, że to rozdawnictwo.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Nieustannie utyskujesz nad tym, że państwo będzie miało miej pieniędzy, ja proponuję, aby państwo poluzowało śrubę i zaczęło rozsądniej gospodarować tymi funduszami, które posiada. @
    Co to znaczy "poluzowało śrubę"? Prowadziło miękką politykę budżetową? Po pierwsze pamiętaj, że wiele zależy od banku centralnego, który jest w dużej mierze autonomiczny. Co prawda PiS ma tam "swego człowieka" ale mimo wszystko bank centralny to bank centralne, jest jeszcze RPP. A bank centralny ma przede wszystkim pilnować stabilności i wartości waluty - wzrost gospodarczy go nie interesuje (i słusznie!!!). Już to zaczyna być sprzeczne z pojęciem owej "miękkiej" czy też "aktywnej" polityki budżetowej.
    A co do rozsądności gospodarowania posiadanymi środkami... Pamiętaj, że rząd tak naprawdę może swobodnie wykorzystać ograniczone środki - duża część idzie na fundusze celowe, na samorządy, ZUS, zdrowie itd. Budżet ma z góry określone ramy i to nie jest tak, że w tym roku damy wszystko na to a w przyszłym na coś innego... Łatwo powiedzieć, że wydawać należy rozsądnie albo "rozsądniej". To znaczy jak?
    Masz wyjaśnione powyżej czym jest owo poluzowanie śruby + zmniejszenie papierologii.
    Nie robić żadnych szybkich rewolucji, ani rewelacji, a jak już to rozsądnie rozłożyć to na lata.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Bo przez nierentowne kopalnie zaczynamy się przeobrażać w drugą Białoruś, gdzie rentowne firmy muszą dokładać do tych przynoszących straty. @
    Do "drugiej Białorusi" to jeszcze mamy daleko i nawet PiS-owi będzie trudno to zrealizować (chociaż...). Ale zapytaj się na ulicy czy przeciętni ludzie byliby za zamykaniem kopalń, zwalnianiem ludzi (masowym!) i częściową likwidacją naszego górnictwa? Idę o zakład, że więcej niż 50 % byłoby przeciw (pamiętam sondaże z 2014 roku). Ja wiem, że tu na forum wszyscy powtarzają, że ludzie nic nie mogą itd. Ale to nieprawda - i tu mamy tego przykład. Ludzie chcą utrzymania górnictwa. Więc zrobienie tego co sugerujesz, nawet jeżeli jest jak najbardziej słuszne, nie jest proste. I NIKT tego nie zrobi nie mając zdecydowanej przewagi w parlamencie i czując oddech silnej populistycznej opozycji na karku.
    Przeciętny człowiek ma 0 pojęcie, jak to wygląda sprawa z naszym górnictwem, a wszyscy politycy boją się ruszyć kopalń, bo wyjdą Ci "straszni" górnicy. Lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, żadna grupa zawodowa w Polsce nie ma takich chodów i możliwości wpływy na rządzących co górnicy. Proponuję zacząć tworzyć alternatywy na Śląsku lub też zacząć sprzedawać kopanie. Zwłaszcza te nierentowne, bo w końcu to wszystko pójdzie w diabły, a wtedy dopiero się zacznie.
    Opozycja zawsze jest populistyczna i bez względu kto nie był i jest, a rządowi, jak zwykle brakuje cohones, aby zrobić porządek z tą chorą gałęzią gospodarki.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Teraz też tego nie potraficie robić i liczycie, że jak ludzie przestaną ufać PiS-owi to wrócą do was. @
    Ja chyba inaczej rozumiem politykę niż inni. Dla mnie nie polega ona na schlebianiu wyborcom. Po prostu - daje się ofertę i tłumaczy. Jesteśmy jak towar na półce - wyborca kupuje lub nie. Wybiera - więc robimy to co jest zgodne z naszą filozofią działania. Nie wybiera - patrzymy jak to robią inni i komentujemy. Jeżeli ludziom pomimo krytyki podoba się to co robią rządzący, to co niby mamy zrobić? Trzeba poczekać aż się sparzą. Trochę inaczej wygląda to gdy chodzi o kwestie ustrojowe, bo aby wyborcy mogli zmienić swe wybory to musi funkcjonować uczciwa demokracja, ale to inny temat...
    Może takie podejście do polityki jest nieżyciowe, ale jak ja mam niby wytłumaczyć delikwentowi, że to iż dostaje miesięcznie 500-1000 PLN od rządu po jakimś czasie obróci się przeciw niemu? Mogę i muszę to mówić, ale dopóki gość tego nie poczuje na własnej skórze to mnie wyśmieje. A lepszy pomysł? Np. 1000+. Albo 2000+. A może od razu 10000+? Tędy droga?
    Twoje tłumaczenie wygląda mniej więcej tak - tłumaczę Ci człowieku i tłumaczę, a Ty musisz zrozumieć, że mam rację. Oczywiście, gdzieś tam dorzucisz szczyptę pochwały, aby wyborca nie poczuł, że jest idiotą - tak kreujecie się dla swoich przeciwników. "Sprzedajecie się" oczywiście w ładnym opakowaniu dla swoich zwolenników mówiąc im to, co chcą usłyszeć. W obu przypadkach dochodzi do tego samego - schlebiania wyborcom, bo inaczej Wasz byt będzie zagrożony i właśnie in. dla tego nie została ciągle rozwiązana sprawa polskich kopalń.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Prawda jest jednak gorzka i czeka was los SLD-e chyba, że naprawdę zamiast przebijać oferty PiS-u (jak z 500+ kwotą) zaczniecie oferować ludziom rozwiązania, których już dawno oczekują.@
    Z tym, że jeżeli ja np. zajmuję się polityką, to nie po to by mnie wybierano. Wybory to narzędzie - by zając "stołki" bo one dają władzę i pozwalają rządzić. Ale mnie osobiście obce jest pojęcie rządzenia dla rządzenia. PO zniknie? No cóż, krzyżyk na drogę. Po jakimś czasie pojawi się analogiczna siła polityczna, bo przyroda nie znosi próżni. Wyborcy są na tyle naiwni, że nie rozumieją pewnych mechanizmów - mają prawo. Oni rządzą. Nie chcą partii XYZ? A "kupią" XYZbis? To tak będzie. Nie będzie PO, za jakiś czas będzie PObis albo Nowoczesna przejmie pałeczkę i taką PObis się stanie (bo realia są jakie są i każde ugrupowanie które wejdzie do wielkiej polityki będzie musiało się do niej dostosować - jak zaczniesz żyć w wodzie to po jakimś czasie tobie/twoim potomkom, płetwy urosną, takie są realia i nie jest to ani źle ani dobrze).
    Już się pojawiła alternatywa dla PO w postaci Nowoczesnej, która powoli przejmuje Wasz elektorat.
    Przepis na idealną kawę:

    Grafik: Co to za lura!? Kawa powinna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Zrób mi drugą.

    Tytus: Rozkaz! Kawa powinna być czarna… Carbo medicinalis, czyli węgiel drzewny powinien ją doczernić. …mocna… Czy może być coś mocniejszego od spirytusu 95%? …ostra i aromatyczna… Reszty dokona papryka, pieprz, jodyna i… dezodorant „Brutal”.
    Grafik: O, teraz to jest kawa! To mnie postawi na nogi!
    Tytus: Szkoda, że nie dodałem jeszcze dynamitu.


    Księga XVI

  4. Użytkownicy którzy uznali post chochlik20 za przydatny:


  5. #943
    Podkomorzy
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    1 569
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    9
    Otrzymał 24 podziękowań w 19 postach
    Zacznijmy od końca...
    @ Już się pojawiła alternatywa dla PO w postaci Nowoczesnej, która powoli przejmuje Wasz elektorat.@
    Nie do końca - Nowoczesna nie jest taka sama jak PO. Jest bardziej liberalna światopoglądowo, a to w Polsce ma znaczenie. Jeżeli będzie musiała zastąpić PO to będzie też musiała się zmienić. Pamiętaj zaś, że dla mnie partia jako taka jest narzędziem działalności politycznej. Czy ona się będzie nazywała tak czy siak, to nie ma istotnego znaczenia. Znaczenie ma to jaka będzie w swych działaniach. A Nowoczesna, aby zastąpić PO, będzie się musiała do PO jeszcze bardziej upodobnić.

    @ Twoje tłumaczenie wygląda mniej więcej tak - tłumaczę Ci człowieku i tłumaczę, a Ty musisz zrozumieć, że mam rację.@
    Źle mnie odczytujesz. W kontekście merytorycznym to uważam oczywiście, że mam rację - podobnie jak i Ty. Każdy kto dyskutuje uważa, że ma rację bo inaczej by nie dyskutował. W świetle metodologicznym (jeżeli mogę to tak nazwać), to ja wcale nie wiem czy postępuję słusznie - co zresztą zaznaczyłem. Rozumiem politykę tak jak rozumiem i nie potrafię inaczej. Ale czy ja ją rozumiem tak jak należy? Często mam wątpliwości. Inny rodzaj uprawiania polityki jest jednak dla mnie niezrozumiały i po prostu nie potrafię go uprawiać. Więc robię co robię - życie mnie co najwyżej zweryfikuje (podobnie jak PO, PiS, Nowoczesną itd.).
    Pewno odbierasz mnie trochę jak aroganta Pamiętaj, że byłem w UW - jak widać to nie przypadek i naleciałości robią swoje. Ale tak na poważnie, to ja jestem przekonany co do swych poglądów i je po prostu bronię. Jestem zwolennikiem wolnego rynku, ale widzę, że wolny rynek wszystkiego nie załatwi. Bo wskaźniki wskaźnikami ale to wszystko musi się kupy trzymać. Piszesz cały czas by państwo zostawiało ludziom jak najwięcej pieniędzy. Zgadzasz się (?) nawet, by oznaczało to też cięcia wydatków budżetowych. Ale to by też musiało oznaczać przerzucenie na barki ludzi części wydatków które teraz ponosi państwo (radząc sobie z nimi lepiej lub gorzej). Służba zdrowia jest finansowana de facto z podatków. To by choćby częściowo musiało się zmienić. Nie wiem czy przypominasz sobie jakie były awantury gdy zaproponowano by pacjenci pokrywali choćby część kosztów wyżywienia w szpitalach? Co byłoby przecież czymś w sumie normalnym - jeść trzeba wszędzie. Albo gdy zaproponowano, by publiczne szpitale mogły leczyć komercyjnie (za odpłatą) w ramach posiadanych wolnych mocy przerobowych (po uwzględnieniu kontraktu z NFZ). Nikt by na tym nic nie stracił - ale oburzenie było ogromne!!!
    Stąd cały czas powtarzam, że politycy są tacy jak ich wyborcy. I że tak naprawdę rządzą ludzie. Zdanie sobie z tego sprawy jest kluczem do rozwiązania problemów - bo właściwa diagnoza to podstawa. Mam wrażenie, że tego nie rozumiesz. I uważasz, że jak do władzy dojdzie ktoś światły to to zmieni. Nie zmieni. Bo nie pozwolą mu wyborcy (jeżeli ich poglądy się nie zmienią). to jest klucz do zrozumienia tego co piszę - jestem praktykiem. Siedzę w polityce po uszy i wiem jak to działa. Stąd, gdy prostuję skądinąd słuszne uwagi, mogę wydawać się arogantem. Ale nim nie jestem - ja po prostu pisze jak jest.

    @ Opozycja zawsze jest populistyczna i bez względu kto nie był i jest, a rządowi, jak zwykle brakuje cohones, aby zrobić porządek z tą chorą gałęzią gospodarki.@
    Opozycja nie zawsze jest populistyczna, choć ta populistyczna najczęściej jest bardziej skuteczna (ale i szkodliwa dla kraju). A każdy rząd jest jaki jest jeżeli ma instynkt samozachowawczy. Pamiętaj też, że różnice w zachowaniu rządzących wynikają też z zapatrywań elektoratu. Gdyby PO robiło to co teraz PiS już by władzę straciła. Bo elektorat PO by takich działań nie tolerował. Elektorat Pis zaś, przynajmniej w części jest zachwycony. Znów wracamy do starej śpiewki - politycy są tacy jak ich wyborcy.

    @ To niech budżet przestanie je w końcu pożyczać, a rządzący zaczną myśleć głową, a nie tym na czym siedzą i przestaną wydawać kasę na idiotyczne rzeczy.@
    Rząd i pożycza i oddaje to co pożyczył wcześniej. PO udało się nawet od pewnego momentu zmniejszać zadłużenie. Teraz rządzą ci, których elektorat nie przywiązuje do tego wagi - więc pożyczają. A kwestia tego czy wydawanie na coś jest "idiotyczne"... wybacz, ale ja np. wydawanie pieniędzy na program 500+ uważam za idiotyczne. A nawet nie idiotyczne ale wręcz szkodliwe. Wiele osób uważa jednak inaczej. Rząd wydaje na to, na co musi a przy okazji na to co spodoba się wyborcom. Pojęcie "idiotyczne" staje się tu bardzo względne...

    @ Na logikę - obywatel konsumuje więcej - więcej trzeba wypuścić towarów i usług na rynek = zastrzyk w firmach, które odczują realnie wzrost obrotów, a co za tym idzie chcąc się utrzymać na rynku będą zmuszone się rozwijać, bo konkurencja nie śpi, a tym samym wzrost gospodarczy pociągnie za sobą zwiększone wpływy do budżetu. @
    Tyle tylko, że ważne jest skąd ma pieniądze. Jeżeli są one pożyczone (bez względu czy bezpośrednio przez niego czy przez władzę i następnie rozdane) to nie wróży to nic dobrego. Przecież kryzys w 2008 też miał analogiczne przyczyny! To ma wpływ na wskaźniki ekonomiczne a te są brane pod uwagę przez inwestorów. Więc jeżeli wskaźniki będą jakie będą to dlaczego inwestorzy automatycznie mają inwestować? A nawet jeżeli zaczną, to kiedy ich inwestycje dadzą efekt? To co piszesz jest niby logiczne, ale to nie jest tak jak piszesz.

  6. #944
    Szambelan Awatar chochlik20
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    4 182
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    292
    Otrzymał 482 podziękowań w 340 postach
    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    Zacznijmy od końca...
    @ Już się pojawiła alternatywa dla PO w postaci Nowoczesnej, która powoli przejmuje Wasz elektorat.@
    Nie do końca - Nowoczesna nie jest taka sama jak PO. Jest bardziej liberalna światopoglądowo, a to w Polsce ma znaczenie. Jeżeli będzie musiała zastąpić PO to będzie też musiała się zmienić. Pamiętaj zaś, że dla mnie partia jako taka jest narzędziem działalności politycznej. Czy ona się będzie nazywała tak czy siak, to nie ma istotnego znaczenia. Znaczenie ma to jaka będzie w swych działaniach. A Nowoczesna, aby zastąpić PO, będzie się musiała do PO jeszcze bardziej upodobnić.
    Błąd.
    Nowoczesna już przed wyborami podebrała elektorat, PiS podebrał elektorat i to samo zrobił Kukiz, a PO został już tylko beton plus ludzie, którzy jeszcze wierzą, ale bardziej ze względu na Tuska.
    Wyborcy ewoluują i chcą świeżości na scenie politycznej i liberalizm wykonaniu Nowoczesnej wcale im nie przeszkadza skoro nieustannie są drudzy w sondażach. Po, co mają upodabniać do partii, który powoli "zdycha" na scenie politycznej? Poglądy szarych ludzi ewoluują, a Nowoczesna z młodymi i świeżymi twarzami jest bardziej atrakcyjna niż te wszystkie "dziadki" i "babcie" od lat zasiadające na tych samych miejscach.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Twoje tłumaczenie wygląda mniej więcej tak - tłumaczę Ci człowieku i tłumaczę, a Ty musisz zrozumieć, że mam rację.@
    Źle mnie odczytujesz. W kontekście merytorycznym to uważam oczywiście, że mam rację - podobnie jak i Ty. Każdy kto dyskutuje uważa, że ma rację bo inaczej by nie dyskutował. W świetle metodologicznym (jeżeli mogę to tak nazwać), to ja wcale nie wiem czy postępuję słusznie - co zresztą zaznaczyłem. Rozumiem politykę tak jak rozumiem i nie potrafię inaczej. Ale czy ja ją rozumiem tak jak należy? Często mam wątpliwości. Inny rodzaj uprawiania polityki jest jednak dla mnie niezrozumiały i po prostu nie potrafię go uprawiać. Więc robię co robię - życie mnie co najwyżej zweryfikuje (podobnie jak PO, PiS, Nowoczesną itd.).
    Chcąc przekonać mnie do swoich racji powinieneś wykazać na przykładzie dowodów, że masz rację, a tego nie robisz.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    Pewno odbierasz mnie trochę jak aroganta Pamiętaj, że byłem w UW - jak widać to nie przypadek i naleciałości robią swoje. Ale tak na poważnie, to ja jestem przekonany co do swych poglądów i je po prostu bronię. Jestem zwolennikiem wolnego rynku, ale widzę, że wolny rynek wszystkiego nie załatwi. Bo wskaźniki wskaźnikami ale to wszystko musi się kupy trzymać. Piszesz cały czas by państwo zostawiało ludziom jak najwięcej pieniędzy. Zgadzasz się (?) nawet, by oznaczało to też cięcia wydatków budżetowych. Ale to by też musiało oznaczać przerzucenie na barki ludzi części wydatków które teraz ponosi państwo (radząc sobie z nimi lepiej lub gorzej). Służba zdrowia jest finansowana de facto z podatków. To by choćby częściowo musiało się zmienić. Nie wiem czy przypominasz sobie jakie były awantury gdy zaproponowano by pacjenci pokrywali choćby część kosztów wyżywienia w szpitalach? Co byłoby przecież czymś w sumie normalnym - jeść trzeba wszędzie. Albo gdy zaproponowano, by publiczne szpitale mogły leczyć komercyjnie (za odpłatą) w ramach posiadanych wolnych mocy przerobowych (po uwzględnieniu kontraktu z NFZ). Nikt by na tym nic nie stracił - ale oburzenie było ogromne!!!
    Ja nie twierdzę, że mamy wprowadzić wolny rynek w dosłownym tego sensie znaczeniu, bo moim zdaniem się nie da, a państwo powinno mimo wszystko zachować minimalną kontrolę.
    Czemu mamy obcinać wydatki na służbę zdrowia? I kto, by się obruszył, gdyby publiczne szpitale mogły leczyć komercyjnie w ramach wolnych mocy przerobowych? Bo ja nie i uważam taki krok za słuszny, bo polepszy to ich finanse.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    Stąd cały czas powtarzam, że politycy są tacy jak ich wyborcy. I że tak naprawdę rządzą ludzie. Zdanie sobie z tego sprawy jest kluczem do rozwiązania problemów - bo właściwa diagnoza to podstawa. Mam wrażenie, że tego nie rozumiesz. I uważasz, że jak do władzy dojdzie ktoś światły to to zmieni. Nie zmieni. Bo nie pozwolą mu wyborcy (jeżeli ich poglądy się nie zmienią). to jest klucz do zrozumienia tego co piszę - jestem praktykiem. Siedzę w polityce po uszy i wiem jak to działa. Stąd, gdy prostuję skądinąd słuszne uwagi, mogę wydawać się arogantem. Ale nim nie jestem - ja po prostu pisze jak jest.
    Wybory kształtują polityków - ok. To jest dla mnie zrozumiałe, ale to działa w obie strony, bo tańczycie, jak wyborcy Wam zagrają, a my zatańczymy razem zwami, bo nam na to pozwalacie. Hitler doszedł do władzy nie dla tego, że tacy byli jego wyborcy tylko dla tego, że wykorzystał ich fobie oraz lęki, rozbudził wściekłość. Każdy polityk działa tak samo. Może i tańczy na melodie wyborców, ale sam też ją podsyca i pozwala, aby wyborcy tańczyli wraz z nim. To się nazywa walka o stołki, albo, jak kto woli o korytko.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Opozycja zawsze jest populistyczna i bez względu kto nie był i jest, a rządowi, jak zwykle brakuje cohones, aby zrobić porządek z tą chorą gałęzią gospodarki.@
    Opozycja nie zawsze jest populistyczna, choć ta populistyczna najczęściej jest bardziej skuteczna (ale i szkodliwa dla kraju). A każdy rząd jest jaki jest jeżeli ma instynkt samozachowawczy. Pamiętaj też, że różnice w zachowaniu rządzących wynikają też z zapatrywań elektoratu. Gdyby PO robiło to co teraz PiS już by władzę straciła. Bo elektorat PO by takich działań nie tolerował. Elektorat Pis zaś, przynajmniej w części jest zachwycony. Znów wracamy do starej śpiewki - politycy są tacy jak ich wyborcy.
    Opozycja ma wpisany populizm, bo musi mieć, aby zdobywać wpływy, bez niego daleko nie zajedzie. Nawet Giertych skakał, jak potrzeba, a politycy są tacy, jak ich "żelazno-betonowy" elektorat, na który głosy zawsze może liczyć.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ To niech budżet przestanie je w końcu pożyczać, a rządzący zaczną myśleć głową, a nie tym na czym siedzą i przestaną wydawać kasę na idiotyczne rzeczy.@
    Rząd i pożycza i oddaje to co pożyczył wcześniej. PO udało się nawet od pewnego momentu zmniejszać zadłużenie. Teraz rządzą ci, których elektorat nie przywiązuje do tego wagi - więc pożyczają. A kwestia tego czy wydawanie na coś jest "idiotyczne"... wybacz, ale ja np. wydawanie pieniędzy na program 500+ uważam za idiotyczne. A nawet nie idiotyczne ale wręcz szkodliwe. Wiele osób uważa jednak inaczej. Rząd wydaje na to, na co musi a przy okazji na to co spodoba się wyborcom. Pojęcie "idiotyczne" staje się tu bardzo względne...
    Bo pierwszy raz rząd daje namacalną kasę do ręki i ma to zamiar robić aż dziecko ukończy 18 lat. Lep na much idealny, a to, że ceny idą w górę i budżet jest rozwalany to też ludzie dostrzegają. Gdyby podsumować procenty partii, które są w opozycji do PiS-u wyjdzie, że większość ludzi to widzi. Tylko zaślepieni określoną grupą politycy tego nie widzą.

    Cytat Zamieszczone przez Napoleon7 Zobacz posta
    @ Na logikę - obywatel konsumuje więcej - więcej trzeba wypuścić towarów i usług na rynek = zastrzyk w firmach, które odczują realnie wzrost obrotów, a co za tym idzie chcąc się utrzymać na rynku będą zmuszone się rozwijać, bo konkurencja nie śpi, a tym samym wzrost gospodarczy pociągnie za sobą zwiększone wpływy do budżetu. @
    Tyle tylko, że ważne jest skąd ma pieniądze. Jeżeli są one pożyczone (bez względu czy bezpośrednio przez niego czy przez władzę i następnie rozdane) to nie wróży to nic dobrego. Przecież kryzys w 2008 też miał analogiczne przyczyny! To ma wpływ na wskaźniki ekonomiczne a te są brane pod uwagę przez inwestorów. Więc jeżeli wskaźniki będą jakie będą to dlaczego inwestorzy automatycznie mają inwestować? A nawet jeżeli zaczną, to kiedy ich inwestycje dadzą efekt? To co piszesz jest niby logiczne, ale to nie jest tak jak piszesz.
    Skoro idziemy do źródła to czemu ludzie pożyczali i nadal pożyczają? Czemu na rynku mają się świetnie "chwilówki" ,bo ceny idą w górę, opłaty idą w górę, pensje rosną minimalnie podobnie, jak renty i emerytury. Ludzie w dobie konsumpcji chcą konsumować i korzystać z usług, ale nie starcza im pieniędzy.
    A czemu inwestorzy maja nie inwestować? Zatrzymają swoją firmę w stagnacji? Przecież to byłby strzał w stopę. Brak rozwoju = śmierć. Inwestycje mogą dać efekt za miesiąc, dwa lub nawet rok lub 10 lat. Rolnik obsiewając pole ma nadzieje, że plon wzejdzie, ale wie, że może być też odwrotnie z przyczyn losowych. Ludzkość się rozwija, bo ktoś nie nie bał, nie wszystko wyszło, ale wiele się udało.

    Uprzywilejowanie SKOK-ów:

    Zarówno banki, jak i SKOK-i wkrótce będą musiały zaoferować swoim klientom bezpłatne konto bankowe. Jednak jeśli tego nie zrobią, SKOK-i zapłacą dziesięciokrotnie niższą karę niż banki.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,147872,...tml#BoxBizLink
    Ostatnio edytowane przez chochlik20 ; 07-11-2016 o 17:33
    Przepis na idealną kawę:

    Grafik: Co to za lura!? Kawa powinna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Zrób mi drugą.

    Tytus: Rozkaz! Kawa powinna być czarna… Carbo medicinalis, czyli węgiel drzewny powinien ją doczernić. …mocna… Czy może być coś mocniejszego od spirytusu 95%? …ostra i aromatyczna… Reszty dokona papryka, pieprz, jodyna i… dezodorant „Brutal”.
    Grafik: O, teraz to jest kawa! To mnie postawi na nogi!
    Tytus: Szkoda, że nie dodałem jeszcze dynamitu.


    Księga XVI

  7. #945
    Pysiaczek Samicka Awatar Presidente
    Dołączył
    Dec 2010
    Lokalizacja
    Jabłonna k. Warszawy
    Postów
    2 172
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    206
    Otrzymał 230 podziękowań w 152 postach
    To jest doprawdy ciekawe, bo wydawało mi się że stoisz na pozycjach wolnorynkowych, jeśli można to tak nazwać, a tu Keynes jak wypisz-wymaluj! To jak jest? Tylko pamiętaj, Keynes kasę na interwencje chciał brać z kredytów i podatków!
    Bo stoję, tylko każdy rząd ma jakieś ciągoty, żeby coś rozdać. Czy to jakoś socjał powiększyć, czy jakieś plany pompowania pieniędzy w gospodarkę. To z dwojga złego już lepiej te pieniądze dać ludziom bo do przedsiębiorców one i tak trafią.
    Tym bardziej, że "inwestycje" poczynione przez poszczególnych ludzi też mogą być nieefektywne (rachunek prawdopodobieństwa mówi nam zresztą, że duża ich część jeżeli nie większość, taka właśnie będzie; jeżeli przyjmiemy, że ludzie cokolwiek będą "inwestować") a inwestycje państwowe wcale takie być nie muszą. Tym bardziej, że większość kasy państwowej (i samorządowej - my tu cały czas mówimy o państwie zapominając o samorządach) idą w infrastrukturę. I są to inwestycje zazwyczaj jak najbardziej trafione.
    Ale szansa na to jest mniejsza po podmioty prywatne używają kalkulacji ekonomicznej a panowie rozstrzygający wnioski niekoniecznie. A co do inwestycji w infrastrukturę to jak mam mówić, że inwestycje są trafione skoro samorządy potrafią łatać drogę kawałkami co roku (co i tak sumarycznie wychodzi drożej) zamiast położyć asfalt raz a dobrze? Nie wspominając o 3, albo nawet i 4-krotnej operacji rozkopywania i zakopywania (kanalizacja, jakieś kable etc.) w tych samych miejscach w tym samym roku.
    Bądź poważny. Po pierwsze, bogatsi podatki płacą choć pewno część płacenia ich unika - ale nie generalizujmy. Po drugie, podatek liniowy BYŁ dla bogatszych korzystny - nie czarujmy się. To oczywiście miało sens, bo to z oszczędności bogatszych ludzi biorą się środki na inwestycje, ale bądź realistą i odpowiedz sobie czy "ciemny lud to kupi"? W Polsce problemem nie jest jakaś szczególna bieda - bo jej w zasadzie nie ma (poza enklawami). Problemem jest pewien niedostatek (relatywnie niskie zarobki) i oczekiwania. I gdy do tego dodasz propozycję takiego systemu by skorzystali na tym zamożniejsi, to wywołasz niezadowolenie. Nawet jeżeli z ekonomicznego punktu widzenia to ma sens. Jeżeli uważasz inaczej to wybacz ale jesteś naiwny. Ludzi teraz wnerwiają ci, którzy zarabiają więcej. Problemem nie jest bieda ale to, że inni mają więcej od nas. Każda propozycja zrobienia "dobrze" tym zamożniejszym wywoła niezadowolenie. W efekcie będzie powrót do większej liczby progów podatkowych i to wyższych - tego chcą wyborcy (większość).
    Jakoś obecny rząd potrafi zrobić dobrze zamożniejszym. Wystarczy spojrzeć na akcyzę sprowadzanych samochodów. Szczególnie fajny przykład z Lamborghini Aventador KLIK. Można? Można. Także jeśli wszystko się ładnie zawinie w papierek ewentualnie doprawi szczyptą tematów zastępczych to wszystko można przepchnąć.
    Np Microsoft? Wolny rynek też prowadzi do monopoli. Monopole nie muszą być tworzone "sztucznie" przez państwa by powstawały. Ja tu piszę o mechanizmie, który jest wbudowany w wolny rynek - i to nie są puste słowa. Wolny rynek jest dobry, ale sam nie wszystko nie załatwi.
    A jakich systemów używają instytucje rządowe, publiczne, szkoły etc.?
    Rzecz w tym, że niekoniecznie będą mieli. Z tym, że akurat tu problemem jest nie tyle cena energii ile stan budżetu, który do kopalń musi dopłacać w różny sposób. A stan budżetu do wyobraźni ludzi nie przemówi. Poza tym w Polsce, gdy gdzieś zamykają jakiś zakład, to zawsze wszyscy są przeciw i solidaryzują się z tymi, którzy przeciw temu protestują. Może przesadzam, że wszyscy ale większość. Taki mamy klimat.
    Skoro taniej jest importować czasami węgiel z Australii a do węgla naszego trzeba dopłacać to raczej ceny prądu i ciepła by spadły.
    ?! Przecież się wygasza. Od 1990 roku (najwięcej za rządów Buzka, który w tym zakresie zrobił bardzo dużo). Porównaj sobie liczbę kopalni, ich wydobycie i stan zatrudnienia w kolejnych latach. Poza momentami w okresie koniunktury na początku XXI wieku zmiany są wyraźne. Tyle, że wciąż za małe. Nie pisz jednak, że nic się w tej kwestii nie robiło bo się robiło - i to dużo.
    Dobra, mój błąd. Robi się, ale jak sam zauważyłeś robi się za mało.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolit...il-ustawe.readZobaczymy co z tego wyjdzie czy jak zwykle ciepła woda w kranie na którą już dawno jest za późno.

    Uprzywilejowanie SKOK-ów:

    Zarówno banki, jak i SKOK-i wkrótce będą musiały zaoferować swoim klientom bezpłatne konto bankowe. Jednak jeśli tego nie zrobią, SKOK-i zapłacą dziesięciokrotnie niższą karę niż banki.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,147872,20932797,dla-skok-ow-bedzie-10-krotnie-nizsza-kara-za-brak-darmowego.html#BoxBizLink
    Już samo tłumaczenie dlaczego SKOKi mialyby być lepiej traktowane poraża, ale sam przymus posiadania w ofercie darmowego konta jest też jak dla mnie nie halo.


    Stary nick:kujon333


  8. #946
    Podkomorzy
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    1 569
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    9
    Otrzymał 24 podziękowań w 19 postach
    @ Nowoczesna już przed wyborami podebrała elektorat, PiS podebrał elektorat i to samo zrobił Kukiz, a PO został już tylko beton plus ludzie, którzy jeszcze wierzą, ale bardziej ze względu na Tuska.@
    15-20 % według notowań - jakoś dużo tego betonu Nowoczesna, jeżeli będzie chciała rządzić, będzie musiała ten "beton" podebrać. Jak sądzisz - będzie się musiała w tym celu jakoś zmienić czy nie? I do kogo będzie podobna po tej zmianie? Za N przemawia tylko to, że jeszcze nie rządziła. I to wszystko. Kukiz nie ma przyszłości więc poważnego zagrożenia nie stanowi. Więc?
    PO przetrwa lub nie. Jeżeli nie przetrwa, to zostanie zastąpione przez PObis bez względu na to jak sie to ugrupowanie będzie nazywało.

    @ Chcąc przekonać mnie do swoich racji powinieneś wykazać na przykładzie dowodów, że masz rację, a tego nie robisz. @
    Robię. Tylko że Ty albo mnie nie rozumiesz albo zrozumieć nie chcesz. Robię to zawsze choćby wtedy gdy piszę, że politycy są tacy jak ich wyborcy. I robią to co wyborcy są gotowi zaakceptować lub czego bezpośrednio chcą - bo jeżeli tak robić nie będą to zaraz ich nie będzie. UW reformowała Polskę według założeń, które uważała za słuszne. Biorąc pod uwagę popularność (niemałą lecz w sumie umiarkowaną) była arcy-skuteczna. I według mnie np. miała rację w swych poczynaniach. I co? Już jej nie ma. Tak to jest gdy nie uwzględnia się opinii wyborców. Pamiętaj, że PO (i nie tylko) wychowała się niejako na losie UW.

    @ Czemu mamy obcinać wydatki na służbę zdrowia? I kto, by się obruszył, gdyby publiczne szpitale mogły leczyć komercyjnie w ramach wolnych mocy przerobowych? @
    ad. 1) Bo zmniejszając podatki zmniejszamy dochody. Z tego powodu musimy też zmniejszyć wydatki. A to oznacza, przy tak znaczących wydatkach na służbę zdrowia, że tu też są potrzebne cięcia. Tak to działa i nie mów, że nie rozumiesz.
    ad. 2) Bo to już proponowano. I reakcja była zawsze taka sama - sprzeciw. Nie tylko opozycji, także opinii publicznej. Dyskusja nad tym toczyła się jeszcze podczas wprowadzania reform za rządów Buzka (wtedy i spora część AWS-u była przeciw) i kilkakrotnie później. Taka postawa jest nielogiczna, wiem, ale ona jest. I czy chcesz czy nie, musisz ją wziąć pod uwagę.
    Teraz walczymy w naszym szpitalu powiatowym o outsourcing diagnostyki medycznej. Teoretycznie to bardzo dobry interes dla szpitala (choć gorszy niż myśleliśmy ze względu na niejasną sytuację w służbie zdrowia - ryzyko też ma swą cenę a zwłoka w ustaleniu zasad reformy nasz powiat będzie kosztować co najmniej jakieś 1,35 mln w skali 5 lat - przyczyną jest niekompetencja PiS a odium tego i tak spadnie na nas, takie jest życie) ale zgadnij jakie z tego powodu były protesty i jakie zamieszanie!!! Uwierz, wiem co piszę.

    @ Wybory kształtują polityków - ok. To jest dla mnie zrozumiałe, ale to działa w obie strony, bo tańczycie, jak wyborcy Wam zagrają, a my zatańczymy razem zwami, bo nam na to pozwalacie. @
    Prawda. Zależność jest dwustronna, ale jednak wpływ wyborców na zachowanie polityków jest większy. Gdybyśmy "tańczyli jak nam wyborcy zagrają" to w moim powiecie outsourcingu w szpitalu byśmy nie robili - a robimy. Łączenia szkól też byśmy nie zrobili - a zrobiliśmy. Paru innych rzeczy też. Logiczne skądinąd działania wymagały niesamowitej pracy a i tak narobiliśmy sobie wrogów. Powiesz, że można. OK. Ale zapytaj ilu rzeczy nie zrobiliśmy! Choć obiektywnie powinniśmy - ale wiemy, że się nie da. Zawsze są jakieś granice.

    @ Opozycja ma wpisany populizm, bo musi mieć, aby zdobywać wpływy, bez niego daleko nie zajedzie. @
    Niedawno w Szwajcarii odbył się plebiscyt dot. tego czy wprowadzić państwowe pensje dla wszystkich dorosłych w wieku produkcyjnym. Na zasadzie, że jak masz pracę to OK, ale gdy nie masz to państwo płaci ci określoną "pensję". Za nic. Na minimalnym poziomie ale jednak. Pomysł ten Szwajcarzy odrzucili. Można bez populizmu?

    @ Bo pierwszy raz rząd daje namacalną kasę do ręki i ma to zamiar robić aż dziecko ukończy 18 lat. Lep na much idealny, a to, że ceny idą w górę i budżet jest rozwalany to też ludzie dostrzegają. Gdyby podsumować procenty partii, które są w opozycji do PiS-u wyjdzie, że większość ludzi to widzi. Tylko zaślepieni określoną grupą politycy tego nie widzą.@
    Nie masz racji. Nawet wielu polityków opozycyjnych do PiS uznaje 500+ za coś dobrego. Sprzeciw wobec PiS nie pokrywa się z negatywną oceną tego programu. On się większości autentycznie podoba. Ludzie, nawet poważni skądinąd politycy (jeszcze raz: jacy wyborcy tacy politycy) autentycznie ten program uważają za dobry. Jak dla mnie jest on tragiczny, ale tak myśli stosunkowo niewielu.

    @ Skoro idziemy do źródła to czemu ludzie pożyczali i nadal pożyczają? Czemu na rynku mają się świetnie "chwilówki" ,bo ceny idą w górę, opłaty idą w górę, pensje rosną minimalnie podobnie, jak renty i emerytury. Ludzie w dobie konsumpcji chcą konsumować i korzystać z usług, ale nie starcza im pieniędzy. @
    Spokojnie! Ceny nie rosną - mamy deflację. Rosną ludzkie aspiracje. A to jest coś innego. Masz rację, że ludzie chcą coraz więcej konsumować, ale na to nie zasługują - czego nie rozumieją i co ich frustruje. To jedna z przyczyn zwycięstwa PiS. Jedna z głównych jeżeli nie główna. Niestety, nie za bardzo widzę jak ludzi przekonać o tym, że nie mają racji i że ich aspiracje są nie do zrealizowania. Muszą się o tym przekonać na własnej skórze. Co też nie gwarantuje, że zrozumieją.

    @ Bo stoję, tylko każdy rząd ma jakieś ciągoty, żeby coś rozdać. Czy to jakoś socjał powiększyć, czy jakieś plany pompowania pieniędzy w gospodarkę. To z dwojga złego już lepiej te pieniądze dać ludziom bo do przedsiębiorców one i tak trafią. @
    Nie masz racji!!! Pożyczone to pożyczone! Bez względu na to kto pożyczył. Tu pożycza rząd, ale zgadnij kto będzie musiał oddać? I co z tego, że sobie ludzie pieniądze wydali? Skonsumowali je i już ich nie mają. Ale to oni będą musieli je zwrócić. Jak sądzisz, gdy zaczną je zwracać, to konsumpcja wzrośnie czy zmaleje? I jak wtedy wyjdą ci, którzy w okresie boomu poczynili inwestycje?

    @ A co do inwestycji w infrastrukturę to jak mam mówić, że inwestycje są trafione skoro samorządy potrafią łatać drogę kawałkami co roku (co i tak sumarycznie wychodzi drożej) zamiast położyć asfalt raz a dobrze? @
    Bo łatają w miarę posiadanych środków. Remontujemy teraz drogę przy cmentarzu. Przed 1 listopada to ewidentnie nie w czas, bo droga została wyłączona z ruchu. Nie mieliśmy innego wyjścia, bo to, że jest kasa (z urzędu marszałkowskiego dofinansowanie) okazało się we wrześniu. Zawalił urząd marszałkowski? Nie - kasa jest z oszczędności które wcześniej trudno było przewidzieć. Samorządy gospodarowały oszczędnie i zostało. Pieniądze musimy wykorzystać do końca roku, więc remontujemy choć czas nie najlepszy. Wyznaczyliśmy dodatkowe parkingi, kursują specjalne autobusy, przygotowało są dojścia z parkingów na cmentarz... Nic to jednak, bo ludzie skracają sobie drogę po stromej skarpie do cmentarza. Jest tam stromo, ślisko, są więc i narzekania. Efekt - przyjechał Teleekspres i zrobił krytyczny program puszczony w TV (w końcu i w mieście i w powiecie PO rządzi). Wyśmiano nas na całą Polskę - i o tym się dowiesz. O tym jaka jest prawda już nie. Tak powstają informacje (w większości) według których formułujesz swe opinie. Nawet trudno cię winić, bo dostęp masz do takich a nie innych informacji. Tylko co to ma wspólnego z prawdą?

    @ Jakoś obecny rząd potrafi zrobić dobrze zamożniejszym. Wystarczy spojrzeć na akcyzę sprowadzanych samochodów. @
    Bądź poważny. Jedna jaskółka nie czyni wiosny - i nie uczyni. Podatki pójdą w górę dla wszystkich. Ale tych zamożniejszych szczególnie.

    @ Skoro taniej jest importować czasami węgiel z Australii a do węgla naszego trzeba dopłacać to raczej ceny prądu i ciepła by spadły. @
    Jeżeli mamy energetykę opartą na węglu, to rezygnacja z eksploatacji naszych złóż byłaby nieporozumieniem. Nawet gdyby w danym momencie import był tańszy. Wolny rynek wolnym rynkiem, ale inne kwestie też są istotne. Przy tym jedno niespodziewane wahnięcie koniunktury lub jakieś wydarzenie mające wpływ na ten handel mogłyby spowodować kolosalne zmiany w cenach. I co wtedy? Nawet przy ustalaniu cen energii w dobrych czasach takie kwestie należy brać pod uwagę.

    @ Robi się, ale jak sam zauważyłeś robi się za mało. @
    Nie tyle za mało tylko za wolno. Poza tym "złą robotę" w tej kwestii zrobiła koniunktura na węgiel w pierwszej dekadzie wieku. Wiele kopalni odbudowało częściowo swój potencjał. Czemu w sumie trudno się dziwić. Znów - to nie jest takie proste.

  9. #947
    Pysiaczek Samicka Awatar Presidente
    Dołączył
    Dec 2010
    Lokalizacja
    Jabłonna k. Warszawy
    Postów
    2 172
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    206
    Otrzymał 230 podziękowań w 152 postach
    15-20 % według notowań - jakoś dużo tego betonu Nowoczesna, jeżeli będzie chciała rządzić, będzie musiała ten "beton" podebrać. Jak sądzisz - będzie się musiała w tym celu jakoś zmienić czy nie? I do kogo będzie podobna po tej zmianie? Za N przemawia tylko to, że jeszcze nie rządziła. I to wszystko. Kukiz nie ma przyszłości więc poważnego zagrożenia nie stanowi. Więc?
    PO przetrwa lub nie. Jeżeli nie przetrwa, to zostanie zastąpione przez PObis bez względu na to jak sie to ugrupowanie będzie nazywało.
    Poczekamy i się okaże, że dużą część działaczy Nowoczesnej była w PO

    Nie masz racji!!! Pożyczone to pożyczone! Bez względu na to kto pożyczył. Tu pożycza rząd, ale zgadnij kto będzie musiał oddać? I co z tego, że sobie ludzie pieniądze wydali? Skonsumowali je i już ich nie mają. Ale to oni będą musieli je zwrócić. Jak sądzisz, gdy zaczną je zwracać, to konsumpcja wzrośnie czy zmaleje? I jak wtedy wyjdą ci, którzy w okresie boomu poczynili inwestycje?
    To w takim razie inwestycje państwowe też nie mają sensu, bo inwestycje poczynione to nie ma kto konsumować. A co do spłacania długu publicznego to już mówiłem to nie chodzi o to aby go spłacić tylko spłacać - trzeba gonić króliczka

    Bo łatają w miarę posiadanych środków. Remontujemy teraz drogę przy cmentarzu. Przed 1 listopada to ewidentnie nie w czas, bo droga została wyłączona z ruchu. Nie mieliśmy innego wyjścia, bo to, że jest kasa (z urzędu marszałkowskiego dofinansowanie) okazało się we wrześniu. Zawalił urząd marszałkowski? Nie - kasa jest z oszczędności które wcześniej trudno było przewidzieć. Samorządy gospodarowały oszczędnie i zostało. Pieniądze musimy wykorzystać do końca roku, więc remontujemy choć czas nie najlepszy. Wyznaczyliśmy dodatkowe parkingi, kursują specjalne autobusy, przygotowało są dojścia z parkingów na cmentarz... Nic to jednak, bo ludzie skracają sobie drogę po stromej skarpie do cmentarza. Jest tam stromo, ślisko, są więc i narzekania. Efekt - przyjechał Teleekspres i zrobił krytyczny program puszczony w TV (w końcu i w mieście i w powiecie PO rządzi). Wyśmiano nas na całą Polskę - i o tym się dowiesz. O tym jaka jest prawda już nie. Tak powstają informacje (w większości) według których formułujesz swe opinie. Nawet trudno cię winić, bo dostęp masz do takich a nie innych informacji. Tylko co to ma wspólnego z prawdą?
    O nie nie nie, to nie chodzi o to, że akurat oszczędności się pojawiły. Bo jak jest kasa to od razu chcą zrobić wszystko, wszystkich uszczęśliwić, zamiast skupić się na kilku rzeczach i je załatwić porządnie to się robi to co robi. Człowieku ja TV praktycznie nie oglądam. Jak uważacie, że robicie dobrą robotę i taką ona faktycznie jest to żadne programy Wam nie zaszkodzą. Kadencja samorządu trwa 4 lata to spokojnie można to rozplanować. W sprawie dróg to może i generalizuje bo to co widzę w najbliższej okolicy i w Warszawie to sprawia, że ręce opadają. PaskudnyPludrak podał, że wpisujemy się w średnią unijną ceny drogi na 1km. No pięknie w kraju, w którym pracownicy dostają mniejsze wynagrodzenie wpisuje się w średnią unijną. Jak pojedziemy jeszcze dalej na Wschód Polski to już w ogóle taniocha pod względem wynagrodzenia oraz materiałów budowlanych.

    Bądź poważny. Jedna jaskółka nie czyni wiosny - i nie uczyni. Podatki pójdą w górę dla wszystkich. Ale tych zamożniejszych szczególnie.
    No proszę Cię. To praktycznie bez echa przechodzi. A podnoszenie podatków nic nie da. Bogaci zawsze będą mieli więcej możliwości i instrumentów do unikania podatków. Biedniejsi, w dużej części, zresztą też istnieją częściowo w szarej strefie. Podnoszenie podatków zawsze będzie prowadzić do szarej strefy albo unikania podatków za pomocą kreatywnej księgowości. Każdy rząd będzie tylko sprowadzał do Polski zagraniczne firmy, tworzył dla nich specjalne strefy ekonomiczne, dawał ulgi a one i tak będą łamały prawa pracownicze. Jesteśmy krajem neokolonialnym. Podnosząc się z jednego kolana przez ten rząd skończy się opadnięciem na drugie. Wystarczy spojrzeć na przepisy dot. karania za wywóz śmieci do lasu - kiedyś karane więzieniem teraz jedynie wywóz poza granicę kraju jest tak karalny. A nawet jak przyjedzie tir z Zachodu wywalić śmieci do lasu i dostanie mandat to on i tak jest na plusie - tak niskie są te kare dla nich.

    Jeżeli mamy energetykę opartą na węglu, to rezygnacja z eksploatacji naszych złóż byłaby nieporozumieniem. Nawet gdyby w danym momencie import był tańszy. Wolny rynek wolnym rynkiem, ale inne kwestie też są istotne. Przy tym jedno niespodziewane wahnięcie koniunktury lub jakieś wydarzenie mające wpływ na ten handel mogłyby spowodować kolosalne zmiany w cenach. I co wtedy? Nawet przy ustalaniu cen energii w dobrych czasach takie kwestie należy brać pod uwagę.
    W Polsce kopie się coraz głębiej i coraz drożej - paredziesiąt razy drożej niż w kopalniach odkrywkowych jak dajmy na to w Australii. Jak jeszcze dołoży się do tego duże obciążenia podatkowe to wychodzi, że cena węgla jest niższa koszt jego wydobycia w Polsce. Do takiego całkowitej rezygnacji też nie jestem jenak skłonny, ale obecnie jest za dużo a wygasza się za wolno. Zostawić kilka, niektóre może przekształcić w doświadczalno-badawcze. Za lata, jeśli zostanie poważny udział węgla miksie energetycznym w krajach rozwijających się, to będzie procentowało bo złoża płytkie do kopalni odkrywkowej się praktyczne wyczerpią a my będziemy mieli technologie wydobycia, systemy bezpieczeństwa etc. Poza tym już nie sądzę aby wahnięcia koniunktury sprawiły coś poważniejszego na rynku. Inne kraje europejskie mają już inne źródła energii - atom, gazowe, wodne. Polska może w końcu też kiedyś dorośnie do atomu. Także przyszłość węgla stoi pod wielkim znakiem zapytania. Cała nadzieja w krajach rozwijających się.


    Stary nick:kujon333


  10. #948
    Szambelan Awatar Gajusz Mariusz
    Dołączył
    Dec 2013
    Lokalizacja
    Łódź
    Postów
    4 864
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    1 067
    Otrzymał 1 057 podziękowań w 710 postach
    Cytat Zamieszczone przez Gajusz Mariusz Zobacz posta
    Ok, teraz wszystko jasne. Jest jeszcze jedno zaległe pytanie:

    Zamieszczone przez Presidente

    &nbspobra forumowi eksperci jednej i drugiej strony. Co wychodzi lepiej? 50 Caracali za 13,5 mld złotych czy 21 BlackHawków w wersji nieuzbrojonej za 3 mld bez przetargu?
    Czekałem do tej pory na głosy zachwytu nad drugą propozycją. Takich się tu nie doczekałem. A więc Kujon, odpowiem na to pytanie jak będzie co porównywać. Ofertę Francuzów mogę porównywać tylko i wyłącznie do propozycji włoskiej i amerykańskiej (przetarg), czyli to co jest a raczej było na stole. Ale nie wiem czy kogokolwiek by to tutaj zainteresowało. Słowa naszego Antoniego, który jest autorem takich słów jak "jesteśmy de facto w stanie wojny z Rosją" nawiązujących do zamachu na Tu-154M są dla mnie niczym. Co prawda już tam w Stanach się cieszą, ale nie mam do czego się odnieść. Jak Sikorsky, czyli teraz Lockheed Martin ujawni umowę według której mamy otrzymać do końca roku 2 S-70I i kolejnych 19 w dalszym okresie to się wypowiem. Na razie to są tylko słowa warte tyle co słowa pani premier że ona nie będzie wyprzedawała polskich zakładów zbrojeniowych a Stocznia Marynarki Wojennej tuz przed sprzedażą. Jak będzie co komentować, porównam. Kwestia czasu.
    Teraz pokażę czemu słowa faceta któremu nie powierzyłbym 10,- PLN są dla mnie kwestią kaftanu i pokoju bez klamek:

    https://oko.press/oglosilem-nigdy-bylo-aktualne-kosmiczna-odpowiedz/

    Facio ot tak rzucał liczbami konkretnych śmigłowców w konkretnych miesiącach za konkretną sumę.

    Po tym człowieku wszystko spływa. To co PiS wydobędzie przez najbliższe 3 lata na PO i będzie obciążało rządy PO-PSL to będzie małe miki w porównaniu z tym co znajdziemy po owych 3 latach rządów Misiewiczów.

    "Będziemy walczyć na plażach, na polach, na ulicach. Będziemy walczyć na wzgórzach. Nigdy się nie poddamy!!!" Winston Churchill
    "Godna śmierć wystarczy za nagrodę."
    "Spartanie nie pytają ilu, tylko gdzie?" Agis II



  11. #949
    Pampa
    Gość
    Ależ się przejmujesz tym konkretnym resortem. Mały pikuś to są te śmigłowce, dużym pikusiem jest OT. Bardzo dużym pikusiem, ale w sumie tylko dla armii.

    co oni z tą OT chcą zrobić http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowa-...za-plan/y3w02n volkssturm? Przecież to jakaś tragedia... zresztą ja, i wiele innych osób moich kolegów nie jest w stanie zrozumieć sensu OT, która włazi w kompetencje już innym rodzajom wojsk.

  12. #950
    Szambelan Awatar chochlik20
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    4 182
    Tournaments Joined
    0
    Tournaments Won
    0
    Podziękował
    292
    Otrzymał 482 podziękowań w 340 postach
    Cytat Zamieszczone przez Pampa Zobacz posta
    Ależ się przejmujesz tym konkretnym resortem. Mały pikuś to są te śmigłowce, dużym pikusiem jest OT. Bardzo dużym pikusiem, ale w sumie tylko dla armii.

    co oni z tą OT chcą zrobić http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowa-...za-plan/y3w02n volkssturm? Przecież to jakaś tragedia... zresztą ja, i wiele innych osób moich kolegów nie jest w stanie zrozumieć sensu OT, która włazi w kompetencje już innym rodzajom wojsk.
    Taki bardzo nowoczesny volkssturm...

    Wśród zadań stawianych przed żołnierzami obrony terytorialnej znajdują się m.in.
    • prowadzenie działań militarnych we współdziałaniu z wojskami operacyjnymi (w przypadku wybuchu konfliktu). Działania te będą miały na celu zniszczenie lub zatrzymanie sił potencjalnego przeciwnika.
    • ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, likwidacja ich skutków, ochrona mienia, akcje poszukiwawcze oraz ratowanie lub ochrona zdrowia i życia ludzkiego, a także udział w realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego.
    • ochrona społeczności lokalnych przed skutkami destabilizacji i dezinformacji.
    • współpraca z elementami systemu obronnego państwa, w tym szczególnie z wojewodami i organami samorządu terytorialnego.
    • ochrona społeczności lokalnych przed skutkami ataków w cyberprzestrzeni.
    • szerzenie w społeczeństwie idei wychowania patriotycznego.
    http://www.mon.gov.pl/obrona-terytorialna/

    Jak uda im się wykonać niektóre z tych rzeczy to wie chyba tylko sam minister...
    Przepis na idealną kawę:

    Grafik: Co to za lura!? Kawa powinna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Zrób mi drugą.

    Tytus: Rozkaz! Kawa powinna być czarna… Carbo medicinalis, czyli węgiel drzewny powinien ją doczernić. …mocna… Czy może być coś mocniejszego od spirytusu 95%? …ostra i aromatyczna… Reszty dokona papryka, pieprz, jodyna i… dezodorant „Brutal”.
    Grafik: O, teraz to jest kawa! To mnie postawi na nogi!
    Tytus: Szkoda, że nie dodałem jeszcze dynamitu.


    Księga XVI

Strona 95 z 101 PierwszyPierwszy ... 45859394959697 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Prawo Naturalne
    By pulchram in forum Agora
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 03-08-2013, 19:37
  2. Mecz o prawo walki do SL:Scooter{SB} 2:1 Deathlord{IPL}
    By piterus in forum Krwawe Igrzyska (turniej na Rome 2)
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 14-12-2012, 23:25
  3. Prawo Jazdy
    By Aro137 in forum Archiwum Tawerny
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 22-04-2012, 09:10
  4. Prawo do wolności osbistej.
    By Witold in forum Agora
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 10-03-2010, 15:44
  5. Prawo do podsłuchu.
    By Witold in forum Agora
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 09-03-2010, 11:51

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •