Aha, czyli mamy zacząć jak w roku 84?Maksymalna kontrola plus usprawiedliwianie własnych decyzji apropos swojego dziecka. Dla mnie rodzice samym faktem tego że nie zgodzili się posyłać dziecka do świątyni jakiegoś kultu jest wystarczającym usprawiedliwieniem. Naiwne pytania zadajesz, ale odpowiem: 1 nie mieli pieniędzy żeby wysłać do szkoły prywatnej 2 nie było takiej szkoły w pobliżu 3 Jest takowa ale trzeba dojeżdżać, wiele problemów logistycznych. Chciałbym jeszcze wiedzieć jakiego pochodzenia jest nauczycielka czy też dyrekcja. Porównywanie islamu do poetów jest... jest jakie jest (chyba jednak islam jest bardziej złożonym problemem niż wiersze?). Powstrzymam się od dalszej rozmowy, bo jest jak to mówią Brytyjczycy ,,pointless".





Odpowiedz z cytatem