Miałem poczekać jeszcze aż ukaże się kilka odcinków ale po tym co tutaj czytam nie wytrzymałem i obejrzałem.
No i muszę się przyznać - jestem gimbusem. Podobnie jak Volo serial oglądam z sentymentu do odtwarzanych czasów.
Nudy nudy i jeszcze raz nudy. Brak fajnych wyrazistych postaci. Ragnara nie lubiłem od samego początku. Tutaj trzyma swój poziom.
Jego synowie? No tragedia, jedynie Ivar jeszcze ma jakiś charakter. Chociaż też go nie lubię bo zachowuje się jak ojciec. Jakieś durne spojrzenia dziwne grymasy twarzy. No debil po prostu Mam nadzieję go już więcej nie zobaczyć
Czekam jedynie tylko by zobaczyć Rollo i króla Egberta. To są jak dla mnie postaci, które na tle reszty jakoś się wyróżniają.
Po prostu mocna średniawka ogółem.