Ale przecież bonus do walki z konnicą chyba jest niemożliwy dla broni dystansowej? A z bliska to całkowicie mija się z celem, żeby w starciu bezpośrednim mieli jakikolwiek bonus.

Btw, co do moich statów w Bellum, to odjąłem im jakiekolwiek bonusy walki z kawalerią ale są oni dobrymi wojownikami w swojej klasie - harcowników. Nie mają szans w bliskim starciu z ciężkozbrojnymi (bo i czemu?), oni są po to by wspierać własnych ciężkozbrojnych z odległości, rzucając oszczepy (u mnie robią to skutecznie), najlepiej jeszcze w plecy. I wtedy są użyteczni, pamiętajmy że niektóre jednostki same w sobie powinny być słabe, ale mocne jako wsparcie. Jak dla mnie wtedy jest i realistycznie i grywalnie

Zresztą pamiętajcie, że konnica będzie tak droga (piesze rycerstwo też), że wymusi się rekrutowanie oddziałów typu oszczepnicy, czy innych lżejszych. Przynajmniej jeśli HellVard nie znalazł sobie innego człowieka od EDU i da mi błogosławieństwo jeśli przedstawię swoje plany co do nich Zresztą niedługo napiszę dokładniej, jką mam wizję i podyskutujemy.