Po pierwsze sodomia to inaczej upodobanie do kopulacji ze zwierzętami.Polecam pierwszy lepszy słownik PWN.
Nie obchodzi mnie jakaś ułomna słownikowa definicja, tylko klasyczna biblijna. Nie muszę mówić co było pierwsze.
Po drugie skoro,według Ciebie,homoseksualizm jest cechą nabytą podobnie rzecz się ma z osobami heteroseksualnymi.
Nie, heteroseksualizm jest rzeczą naturalną i wrodzoną, sodomia to zboczenie od natury wywołane czy to szkodliwą modą, czy patologią czy może innymi czynnikami.

Reasumując zgodnie z Twoją logiką wszyscy się rodzimy aseksualni gdyż Natura nie robi wyjątków dla jednej orientacji i w tej kwestii albo wszyscy się rodzimy z określonymi upodobaniami wobec osób innej/tej samej płci albo je zyskujemy wraz z wiekiem.
Rodzimy się hetero, tolerancja dla sodomii lub nie to już rzecz nabyta - kwestia wychowania czy to w kulturze (brak tolerancji) czy w zdziczeniu (tolerancja), podobnie jak zboczenia od normy.
Wciąż czekam na wyjaśnienie pojęcia inkwizytorskie zacięcia oczywiście,jak nadmienił @Asuryan,w odniesieniu tylko i wyłącznie do tutaj poruszanego zagadnienia.
Już pisałem o tym , wystarczy przewinąć do moich wcześniejszych wypowiedzi w tym temacie (nr 1372 posta w tym wątku)