Na nast. poniedziałek proponuję zatem jedną z dwóch niniejszych bitew:
-Bitwa pod L'Anguille (jedna z bitew Gillesa Bretończyka) - spektakularne zwycięstwo wojsk Bretonnii i podległego jej księstwa Bordeleaux w bitwie przeciwko Norsmenom Svengara ze Skaelingów.
-Bitwa na przedpolach Bordeleaux (moja wymyślona bitwa) - walka armii Alberyka z hordami Zwierzoludzi z Lasu Klęski.
EDIT: Co do turnieju to sądzę, że dla osoby, która by nie spadała z I miejsca w turniejach (w sensie wygrałaby kilka turniejów pod rząd z tego cyklu), można zrobić nagrodę w postaci odznaczenia, bądź sygnatury "Wcielenie Boga Wojny".







Odpowiedz z cytatem
