Temat dosyć stary, ale chyba warto trochę odkopać. Z mojej strony zdecydowanie duży plus dla Hunyadiego. Osobiście uważam go za jednego z najwybitniejszych postaci epoki w ogóle. Może trochę przesadzam, ale wodzem z pewnością był nieprzeciętnym.
Jeśli chodzi o Saladyna, to również potwierdzam wypowiedziane już wcześniej słowa - wódz przeciętny, jeśli już, to polityk, a nawet i to ze sporym znakiem zapytania. Saladyn to przede wszystkim legenda, Bajbars to faktyczny tryumfator, jeśli chodzi o wojnę z krzyżowcami.
Bardzo ciekawa propozycja ze Skanderbegiem. Rzeczywiście postać niesamowicie ciekawa, a na miano jednego z największych wodzów również zasłużył. Zresztą Jan Żiżka podobnie. Przynajmniej moim skromnym zdaniem![]()





Odpowiedz z cytatem