Moja teza jest taka. Żydzi spóźnili się na państwo. To co jeszcze nie dawno uchodziło płazem, dzisiaj odbywa znacznie większym kosztem - cywilizacje rozwinęły sie na tyle, że pewne praktyki znacznie mocniej uderzają w wizerunek. Spójrzmy na mapę. Żydzi nawet nie skonsolidowali maleńkiej Palestyny w swoich rękach. Tak naprawdę cackają się z ludnością podbijaną, jak żaden kraj w przeszłości.
Polska jak każde inne państwo, nie dostała ziemi od bogów, musieliśmy ją odwojować.