Czyli alternatywa są następujące:

1. Gramy JEDNĄ ogromną grupę (pewnie na 20-30 osób), gdzie każdy z każdym rozgrywa po 1 bitwie, pewnie przy założeniu, że gracz wyżej w tabeli wybiera jako pierwszy nację i mapę (a w przypadku tej samej pozycji w tabeli - gracz który zapisał się wcześniej).

2. Gramy DWIE duże grupy (pewnie po 10-15 osób), gdzie każdy z każdym rozgrywa 2 bitwy w meczu, wybór nacji i map na przemian.


W Scenariuszu nr 1 podoba mi się ta formuła Areny. Zawsze to lubiłem. Minus to fakt, że w fazie pucharowej od razu trafia się znowu na kogoś z kim się już grało w grupie.

W Scenariuszu nr 2 podoba mi się, że jest równowaga wyboru nacji i map. Plus to że w pucharowej fazie na początek trafi się na kogoś z drugiej grupy. Zawsze lubiłem śledzenie wyników w pozostałych grupach.