No i ME powoli odchodzą do historii, więc jest i powrót do życia filmowego. No i padło na wyżej wspomniany film. Obawiałem się czegoś gorszego, więc i dla mnie jako popołudniowa rozrywka daje radę. Nawet poszukałem info o tych amazonkach https://www.konflikty.pl/historia/18...zonki-dahomej/
Spoiler:
Union of Salvation. O dekabrystach uczyliśmy się wszyscy w szkole, przy okazji życiorysu Mickiewicza. No i z czystym sumieniem mogę w końcu polecić rosyjski film. Opowiadający z mniejszą czy większą wagą do faktów (zostawiam to fachowcom), lecz wizualnie jest naprawdę dobrze.
Spoiler:
Teściowie 2. Słyszałem, że słabszy niż pierwsza odsłona i trudno nie zgodzić się z tymi opiniami. Z kilkoma uwagami. Nie aż tak jak się obawiałem a nurkowanie mojej oceny to ostatnie 5 minut które zupełnie nie pasowało do pozostałej części filmu (koncepcja drugiego reżysera?). Kto ceni Woronowicza, pozycja obowiązkowa.
Spoiler:







Odpowiedz z cytatem
