Tak stosuje, oddzielne kryterium, bo jako państwo w świecie jesteśmy mało ważnym graczem w przeciwieństwie do innych krajów. To mi pomoc, że stanęliśmy pośrodku i postanowiliśmy pomóc im negocjować.
A czemu ludzie chcą do Rosji? Oczywiście nie licząc wzmianek o faszystach w Kijowie? Bo liczą na pracę, której nie mogą dostać u siebie?
Rosyjska strona ma mocne argumenty... tak Putina i Ławrowa, którzy odziedziczyli schedę po ZSRR i stosują te same metody. Gdybyś strzelał do budynku z artylerii i ciała ofiar nosiłyby ślady odłamków wówczas również można by powiedzieć, że strzelałeś do ludzi. Rzucanie koktajlami Mołotowa w budynek nie świadczy o tym, że ludzi oblewano benzyną specjalnie, chyba, że byli tak głupi i czekali aż dostaną.
Zajac i obiektywizm, niech pomyślę..... eureka!
brawo wygrałeś nagrodę na pierwszego człowieka obiektywnego tego działu!
W Twoich postach wprost przebija się niczym zapałka metal obiektywizm i trzeźwe spojrzenie na sprawy Ukrainy. Wprost nie widać w Twoich linkach odniesień potępiających Prawy Sektor, nie można również zobaczyć jak cieszysz się na samą myśl, że Wujek Putin zrobi z nimi porządek. Nie stwierdzasz również, że wszyscy Ukraińcy, który walczą o jedność państwa to faszyści a rząd dzieci Hitlera.
Jestem pewien, że przeczytałeś z zrozumieniem artykuły, które wrzucił "rusofob", chociaż to on może stać za nimi i próbuje Ci namieszać w głowie.
A teraz pytanie na koniec po wręczeniu nagrody.
Od kiedy to "niezależna" jest taka zła? Przecież kiedyś tak chętnie dzieliłeś się wiedzą z niej. Możesz wytłumaczyć zmianę w swoim sposobie myślenia.
Nie powiedziałbym:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/stei...alarmowy/km4hw
http://www.rmf24.pl/raport-ukraina/f...ie,nId,1419377
Agencje wywiadowcze nie muszą wysyłać jak to określiłeś 40-50 letni osób, mają swoje sprawdzone sposoby by podjudzać niepokoje społeczne w różnych częściach świata. Komuniści bardzo dobrze opanowali to w czasie zimnej wojny i nie sądzę, by ich metody zbytnio się teraz różniły.
A co do odbijania, to każdemu rządowi jest coś takiego na rękę, ale na dłuższą metę będzie to gwoździem do ich trumny. Każda taka akcja kosztuje masę kasy, której zaczyna brakować, jest ładnym chwytem propagandowym - coś tam działamy, ale daje czas umocnić się separatystom. Rząd w Kijowie chwyci byka za rogi, albo straci kolejne tereny. Chyba, że za tymi działaniami stoją wojska rosyjskie przy granicy i strach, że wejdą podobnie jak w Gruzji.
Mnie ciekawi co innego, wybory prezydenckie na Ukrainie. Jeżeli dojdą do skutku, to może być to argument kneblujący dla osób twierdzących, że rządzi tam faszyzm.







brawo wygrałeś nagrodę na pierwszego człowieka obiektywnego tego działu!
Odpowiedz z cytatem