Może dlatego że Twitter jest publicznym medium, a Rogozin aktualnym wicepremierem? Chyba że był w stanie który podpowiadał mu że pisze SMS-a.
Czyli już dla Ciebie wszyscy Ukraińcy z MSW, MON itd to banderowcy. Dobrze wiedzieć.
Naczelnik milicji w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy, porwany dwa dni temu przez prorosyjskich separatystów, nie żyje - podaje ukraiński portal ostro.org. Powołujący się na organa ścigania portal pisze, że Walerija Androszczuka znaleziono powieszonego w pobliżu lotniska w Mariupolu. Jeżeli to prawda, to faktycznie nie biorą jeńców. Jednak to dalej dzicz. Historia na coś się jednak przydaje.
Jeżeli tam są operatorzy (jeszcze otwarta jest kwestia skali zaangażowania) z blackwater, to miejscowe uzbrojone grupy samoobrony separatystów mogą już się widzieć co najwyżej w roli przewodników (znają każdy kąt) specnazu i "zielonych ludzików".







Odpowiedz z cytatem