Parę dni temu w końcu obejrzałem "Adwokata Diabła". Jest trochę szaleństwa, są genialni Al Pacino i Keanu Reeves - świetny film.
Ogółem lubię taką stylistykę, może macie coś podobnego?

Dzisiaj z kolei zobaczyłem "Killing them softly" z Bradem Pittem. Moim zdaniem mimo krótkiego czasu trwania przegadany i przestylizowany. Trailer jest lepszy od filmu, więc proszę, można obejrzeć i na tym poprzestać: