Cytat Zamieszczone przez szwejk Zobacz posta
Obejrzałem Furię. Jeżeli film potraktować historycznie, to niezłe absurdy tam wychodzą. Jako opowieść o tym, jakim syfem jest wojna, to może być. Niezła jest scena pojedynku czołgowego, natomiast scena walki z oddziałem piechoty, jest tak przesadzona, że zęby bolą.

https://www.youtube.com/watch?v=p1xli7OTE_0
No raczej jako film historczyny. Przynajmniej rezyser sie na to silil przez polowe produkcji. No i tutaj rowniez jest slabo. Gdyby ten film zrobil Tarantino, to moze bym to jeszcze jakos zaakceptowal, jako typowe, glupkowate kino tego rezysera. Tutaj jest niestety mix Kapitana Ameryki z Szeregowcem Ryanem. Bo Ryan jest glupi ale ma sporo dobrych scen i ogolnie rzecz biorac jest niezly, tak Furia jest debilna i przerysowana. W ostatniej scenie to ja mialem czysta beke jak na zlych filmach klasy B, z Niemcow, ktorzy byli glupsi od zombie z Walking Dead. A scena jak Pitt wbija z tym swiezakiem do jakiejs niemieckiej gospodyni i siada z nimi do obiadu to tez chyba wizja scenarzysy po jakiejs solidnej lufie...

By sie troche otrzasnac bo seansie tego "dziela", obejrzalem 2 inne filmy o amerykanskich zolnierzach. Pierwszy z nich - "gdy milkna dziala", w mojej ocenie - dobry, solidny film wojenny, bez fajerwerkow ale pokazujacy, ze wojna, to ciezka sprawa. Drugi Hamburger Hill, nawet lepszy i jak dla mnie w czolowce filmow o Wietnamie. Obydwa filmy to raczej kino dosc brutalne, gdzie nie ma bohaterow ani przesadnego patosu. Nie ma kadrow z placzacymi amerykanskimi zolnierzami z amerykanska flaga w tle i jakas sentymentalna nuta. Jest za to sporo urwanych konczyn, wyplywajacych flakow i smierci - co samo mowi za siebie. Mi takie kino odpowiada i troche nawiazuje do dobrego, europejskiego kina wojennego.

Ogólnie film mocno przeciętny, zmarnowany potencjał, wiele żałosnych scen. 5/10
Czyli podzielasz Nasza opinie. W gruncie rzeczy film jest strasznie pociety i debilizm niektorych scen jest po prostu wymuszony albo sa rodzajem zastepstwa dla pierwotnych. Tak jak powiedzialem, moze wersja rezyserska cos zmieni. Narazie to jest po prostu kiepskie kino i nie wiem jak ludzie moga dawaac mu jakies kosmiczne oceny jak 8/10. Bez przesady.