Kto miał strzelać, skoro tylko policjanci mieli broń?
W którym momencie przedstawiłem islamistów jako wzór?
Pampa, porównujesz warunki wojenne do realiów szarej rzeczywistości. Przecież mi rozchodzi się tylko o to, aby broń była łatwiej dostępna, prawo przewidywało jej użycie, a ludzie nie byli bezmyślnie sądzeni za to, że użyli jej w samoobronie.
Nie chodzi o to, aby zabijać każdą podejrzaną osobę, która wejdzie na naszą posesje, tylko mieć szanse podjąć walkę, gdy niebezpieczeństwo naprawdę nam zagrozi. I nie mam na myśli tutaj od razu celowania w takową osobę, a chociaż o sam fakt oddania strzałów ostrzegawczych.
https://www.youtube.com/watch?v=zP1Ma2wNGwo#t=499
Tutaj kilka przykładów użycia broni w samoobronie. Nie widzę szczególnego uszczerbku psychicznego tych osób i śmiem twierdzić, że gdyby mogli cofnąć czas to postąpiliby tak samo.
Przejrzałem ten temat z grubsza i rzeczywiście, chyba nie ma w nim takich postów w których byś tak pisał, ale zauważyłem, że nie jeden raz ja o tym wspominałem. (więc albo mam racje, albo cię myliłem z kimś) Może rozżalałeś się nad tym jeszcze w temacie o Korwinie, bo nie wszystkie posty stamtąd zostały tu przeniesione.Ogarnij się, bo widzę, że wszystko Ci się wszystko miesza.
Nigdzie nie pisałem, że Polacy są nieodpowiedzialni, nawet to nie był mój argument.
I co to niby miało mi przedstawić?Sąsiad ma słonia to i ja pójdę go sobie kupie...
Polska jako kraj była rozbrajana po IIWŚ, obecnie nic się pod tym względem nie zmienia. Pisząc o naszych sąsiadach cały czas pragnę zauważyć, że mimo większej ilości broni nie ma mordobicia na ulicy.
Wspominałem w tym temacie, że kwestia posiadania broni w Polsce jest bardzo utrudniana. Nie dość, że musimy wstawić sobie sejf, to jesteśmy strasznie kontrolowani w późniejszym czasie. To jest patologiczna sytuacja, w ogóle nie warta komentowania. To tak jakby pozwolić kupować samochody, ale zakazać jeżdżenia nimi.Nawet w sposób ogólny nie przedstawiłeś tego założenia. Odpowiadałeś tylko na obecne wymogi w stylu, że:
a) sejf jako wymóg jest zły
b) psycholog podobnie
c) a pójście na policję i tam załatwienie papierów to już wielka trauma
Co do punktu b), wspominałem wielokrotnie o testach psychologicznych i psychiatrycznych przed daniem komukolwiek broni. Nie rozumiem cię w tym momencie.
Podpunkt c) znowu pokazuje, jak wielkim ignorantem jesteś.
Świetnie, idź przeprowadź test i spróbuj nabyć licencje na broń. Zdaj raport, jak ci się uda. (tłumaczyć po raz "x" mi się nie chce. Może doświadczenie zapamiętasz na dłużej)
Podawałem wielokrotnie linki i filmy (co oczywiście było wyśmiewane, mimo zawarcia bibliografii pod opisem czy statystyk - bo w końcu statystycznie człowiek i pies mają po 3 nogi - jakby to w ogóle mało jakikolwiek związek ze statystykami dotyczącymi przestępstw), ale jak wspominałem chyba nie wszystkie posty zostały przeniesione, bo tutaj ich nie widzę.Weź się ogarnij, i napisz jakie zmiany widzisz w przepisach, bo póki co to jest lanie wody, w której to jesteś wielce przez nas wszystkich, pokrzywdzony. Oraz chociaż podawaj jakieś linki na poparcie swojej tezy i argumentów.
Mimo wszystko, nie przypominam sobie żebym od ciebie otrzymał cokolwiek. Pamięć mnie myli, czy może serio jesteś takim człowiekiem, który potrafi tylko oczekiwać czegoś, sam nic nie oferując?
Nie jestem prawnikiem, żebym przedstawił tutaj konkretne zmiany prawne, ba - nie mam w ogóle na to czasu. Chciałem tylko przekonać was, że legalność posiadania broni jest lepsza, niż całkowite jej odebranie.
PaskudnyPludrak, odsyłam do filmiku na początku postu.
Jeszcze nawiążę do tego filmiku - ktoś tutaj kilkakrotnie wypominał mi, że większość napadów jest przeprowadzana gdy nikogo nie ma w pomieszczeniu. Cóż za ironia losu.






Odpowiedz z cytatem