Mój borze... nie ogarniam Cie. Pisałem posta (na marginesie na 114 stronie tematu) o zaistniałej sytuacji we Francji i o tym jakim to jest problemem w Europie. Ty zaś z kosmosu (bo inaczej nie można tego nazwać) pisałeś w odpowiedzi, co niby mamy zrobić w krajach muzułmańskich! To kto nie czyta ze zrozumieniem? Temat jest o islamie, ale jak odpowiadasz na mój post to wypadałoby się zaznajomić z tym o czym ja piszę.Może wyciągnijmy Twój post sprzed 20 stron i też uznajmy, że rzutuje on na obecnie prowadzoną dyskusję. Po drugie - ten temat nie nazywa się "Islam we Francji", że mielibyśmy się skupiać tylko na jednym konkretnym miejscu na świecie. W żaden sposób odpisując mi na mój post, skierowany do Barsy, w którym pisałem o wrzucaniu wszystkich muzułmanów do worka za napisane FANATYCY nie zasugerowałeś, że mamy się kierować tylko sytuacją we Francji.
Wpisz sobie wywiad w wiki. Zobaczysz ile ma znaczeń i jak wzbogaci Ci się słownictwo! Dla ułatwienia chodzi o wywiad jako zbieranie danych. Co do kontrwywiadu, jak mówię jest absurdalne bo nie da rady zbierać takich informacji o każdym kto przekracza granicę w ten czy inni sposób. Poza tym to strasznie drogie i pracochłonne. Bo to, że działa to spoko, ale nie przy tej ilości osób.No cóż, jeżeli nie wiesz jak działa kontrwywiad to już nie moja wina. Jeżeli taki nie miałby do spełnienia żadnej roli wówczas nie istniałaby potrzeba, aby on istniał, a tak ma się świetnie.
Zresztą skoro nie myślałeś o wywiadzie telewizyjnym to o jakim jeżeli można wiedzieć![]()
[QUOTE]Wskaż mi swoim paluszkiem, macką czy też nibynóżką (któreś Ci tam podobno opadły), gdzie też nie podałem danych? Może tam, gdzie pisałem o muzułmanach w Polsce? Podałem. Cytaty z Koranu? Również podałem link. Zamiast nazywać mnie nie ustanie hipokrytą kultura wymagała, abyś poprosił o dane, których, gdzieś zabrakło. Ja tak uczyniłem i czynię to nadal.
Skoro danych nie ma jak twierdzisz, to czemu się na nich opierasz i stosujesz jako argument w dyskusji
Twierdziłeś, że problem jest tylko z tą biedną/zacofaną warstwą ludzi. Danych nie podałeś. Akurat podanie ilości muzułmanów w Polsce jest dowodem na... ilość muzułmanów w Polsce. To ja Ci w takim razie podaje dane na ilość muzułmanów na świecie: ok 900mln. Zadowolony?
Facepalm... Jak nakaz może być prawem wyboru? Po drugie znam znaczenie burki - na siłę mi tu wpychasz, że nie znam kontekstu kulturowego, co oczywiście Ci nie wychodzi. Inna sprawa, że ten kontekst mnie nie obchodzi. Barsa Ci łopatologicznie wyjaśnił o co chodzi z burkami. Kolejna sprawa jest taka, że podkreśliłem Ci wypowiedź, której znowu udajesz, że nie widzisz.Po pierwsze - teraz sam ingerujesz w ich prawo wyboru. Jeżeli chcą przestrzegać nakazów swojej religii niech to robią.
Po drugie - wiesz może jakie znaczenie ma burka?
Wiesz, że sam sobie zaprzeczyłeś - z jednej strony mają do tego prawo ( dajesz im takowe) z drugiej zaś strony należałoby ich zakazać bo stanowią one zagrożenie dla reszty.![]()
I oczywiście nie przeczę sobie, bo jako "znawca" islamu powinieneś wiedzieć, że nie tylko burka jest ich strojem "kulturowym". Niech noszą sobie co chcą, bez przymusu, ale zasłanianie twarzy to ingerencja w resztę społeczeństwa.
No i co do kolejnych Twoich absurdalnych teorii - twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się moja wolność. Albo inaczej wolność w ramach granic. Bądź sobie muzułmaninem ale burka odpada bo zagraża mojemu bezpieczeństwu.
Sięgaj, chodzi o to, że spłycasz moją wypowiedź do alkoholu co jest dosyć durne.Mam sięgnąć po Twój post?
Nie, nie chodzi o dane. Czekam na jakieś logiczne wyjaśnienie czemu tak a nie inaczej. Bo rzucanie hasłami do niczego nie prowadzi.To czekaj, ja również czekam na te dane, których nie masz i które nie istnieją, ale są argumentem w dyskusji.
Pozwól, że zaprezentuje Ci co robisz w tej dyskusji:
"podaje hasło: okoń"





Odpowiedz z cytatem