Ale zdominowało podobnie jak cała historia drugiej wojny światowej. Nie umniejszam rangi wydarzenia jakim była i nie pomniejszam ofiar, ale dlaczego ma ona rzutować na naszą politykę zagraniczną? Szczególnie że kwestia Wołynia jest wyciągana aby przedstawić sytuację na Ukrainie nie jako wojnę ale jako sprawiedliwość wymierzaną przez Rosję.

Jak mówiłem o zgodności to chodziło mi raczej o pokojowe koegzystowanie kultury polskiej i ruskiej ( w tym kozackiej), ale jak pokazałeś moja wypowiedź była niejasna Marko 1805 wiec dziękuję za wykazanie błędu w mojej wypowiedzi.