@Gajusz Mariusz trylogię Wańkowicza znam powiem więcej, czytałem trzy różne książki tego samego autora o tym samym tytule to przewrotne stwierdzenie oczywiście.
Po prostu dawno, dawno temu trafiłem na dwa różne wydania tej książki (edycja z czasów komuny) i sposób pocięcia przez cenzurę był zauważalny.. Trzecie podejście do Wańkowicza to właśnie to które pokazałeś. Bez dwóch zdań facet potrafił pisać

@chochlik20 Janczarów Berlinga nie znam, za to przeczytałem niedawno coś takiego:
Wojsko Berlinga i Żymierskiego 1943-1945

i mam bardzo, bardzo mieszane odczucia..
Z jednej strony fajnie napisana, zwłaszcza jak ktoś nie zna realiów i skali formowania sił w ZSRR. Dużo informacji o schematach, wyposażeniu wojska, problemach logistycznych, kadrowych itp..
Ogromny plus za podniesienie kwestii wcielania jeńców w "Wehrmachtu" do jednostek LWP.
Ale irytuje mnie fakt, że autorzy na siłę udowadniają, że było to wojsko Polskie, tzn składające się z Polaków i będące pod naszym zarządem politycznym.
Zarząd polityczny wskazany przez Stalina, karda najwyższa też.
Kadra średnich stopni, oraz większość technicznej również sowiecka, czasem tylko ze znajomo brzmiącymi nazwiskami - Jan Mierzycan, Wojciech Bewziuk, Antoni Siwicki...