1. Buffy dla magów bym chciał.
2. Dodawanie jednostek z edycji 8 i wcześniejszych dla mnie jest jak najbardziej właściwe. Bo to że armia zmieniała się z czasem jest oczywiste, ale jako gracz powinien mieć możliwość wystawienie tego co chce.
3. Podział na jednostek różnych bronni (u strzelców amunicji) mi nie przeszkadza, a po 400 godzinach gry napisze że w przypadku gry komputerowej sprawdza się to.
4. Dodawanie nowych jednostek, ale utrzymanych w klimacie nacji. W przeciwieństwie do Arr ja się z tym nie miotam. Dla mnie nie ma problemu o ile wyczerpało się materiał z AB. Czyli rozwinięcie Bretoni podoba mi się jak najbardziej. Dzikie jednostki nie będą mi przeszkadzać (tak u jaszczurek, jak i u innych nacji, o ile będą odczuwalne różnicę w użyciu ich). Tak więc jeźdźcy na miśkach w przypadku Kislevu też nie będą mnie denerwować. Mało tego w przypadku Kislevu*, Tilei*, Estalii, Arabii czy BP o ile się pojawią to jesteśmy raczej skazani na rozbudowę w klimacie ich rozteru. * Te mają kilka lub kilkanaście jednostek, ale reszta jest raczej tylko zasugerowana jaki klimat ma tworzyć dana nacja.
- - - - - - - - - - -
Trochę nie podoba mi się tempo prac w tym roku. Bo tylko Izka i Bretka (która miała być w roku poprzednim) to trochę mało. Tym bardziej że nie było ani jednego dlc do żadnej z gier z TW.
Co do starego przyjaciela, to CA chyba przedobrzyło. Znaczy pierw robili grę według planu minimum. Ale napotkawszy z jednej strony dużą falę hejtu (chaos w dlc i zwierzaki jako kampanio pak), a z drugiej odnosząc spektakularny sukces. Zmienili troszkę wytyczne.
Tak by dawać jednak trochę więcej.
No i teraz stajemy przy ostatnim flc do oryginalnego planu wydawniczego. No i tu chłopaki czekali za długo, bo za bardzo przeciągnęły się prace nad Bretonią.
A hajp rósł, zakładam że miał być to na początku jakiś LL, ale oczekiwania fanów rosły niczym nie ograniczane.
I teraz mają z leksza problem. Bo jak dadzą byle co to ich wyśmieją, bo lista życzeń/braków jest spora.
Jak dla mnie to flc musi być z jednej strony na tyle duże by przebić się do ludzi którzy kupili młota1 ale już przestali w niego grać, a z drugiej by zostawiło spore uczucie "chcę więcej" czytaj młota2.





Odpowiedz z cytatem