Cytat Zamieszczone przez DonVega Zobacz posta
Jak dla mnie braże to jedyne sprawiedliwe podejście. Jedna rozstrzygająca bitwa miedzy zainteresowanymi stronami przy użyciu tych samych nacji ( np: Imperium )
Frakcja i mapa wybierane przez sędziego - niegłupie. Aczkolwiek przy czterostronnym remisie w grupie musiałby grać każdy z każdym ;]


PS tak jeszcze dodam żeby uciąć ewentualne spekulację, ja pierwszą bitwę przegrałem jedynie z Arroyo, więc jeśli obecna zasada nr 4 zostanie nie zmieniona, to niezależnie od wyniku meczu Arroyo - Radek, ja wychodzę* z grupy. Także walczę z tą zasadą w imię sprawiedliwości, a nie własnych interesów ;]

*w najgorszym wypadku mamy trójstronny mexican standoff z Radkiem i Arroyo ;]