Sami "marcowi" i ich rodziny pewnie tak, ale generalnie współcześnie w samym Izraelu, czy w światowej diasporze, to mało kto w ogóle słyszał o Marcu 68. Czytałem też, że w Izraelu Mizrachijczycy,Sefardyjczycy(którzy już są tam większością) jakoś średnio interesują się nawet Holocaustem(wręcz wbija im się to do głowy) a co dopiero wydarzeniami marcowymi 1968r w Polsce.
Słynny na polskiej prawicy Eli Barbur, to 'marcowy'![]()






Odpowiedz z cytatem