Szarżę w Attyli i Rome 2 są dobrze zrobione a potrafi rozbić cały odział bo ludzie rozciągają piechotę na 2 szeregi , głęboka formacja dobrze sobie radzi z przyjmowaniem szarż
Cytat Zamieszczone przez Jsatrzab Zobacz posta
Żaden ze mnie fizyk, ale o ile pamiętam to trafienie centralnie w środek ciężkości, gwarantuje największy odrzut o ile jakikolwiek będzie, im dalej od środka ciężkości tym mocniejsze wytrącenie z równowagi. Tak czy inaczej moim zdaniem największe znaczenie ma tu kąt przyłożenia siły. Co do przebicia to masz racje zakładając, że uderzenie przebije pancerz, a co jak co ale krasnale się na pancerzach znają. Szarże w Attyli cierpiały z tego co pamiętam na to samo co w Romie 2, czyli konie stawały w miejscu co było wg mnie równie idiotyczne co latające krasnale, a może nawet gorsze. Większość graczy narzekała na szarże od dawna więc CA jak to ma w zwyczaju posłuchało i przesadziło w drugą stronę.

Jak pisałem wcześniej latające krasnoludy są bardzo efektowne i przyjemnie się to ogląda. Nie jest to historyczna gra więc naginanie praw fizyki jest jak najbardziej na miejscu. Podejrzewam, że CA celowało z szarżami bardziej właśnie w efektowność niż realizm i poniekąd im się to udało.
Kąt przyłożenia siły ? co masz na myśli?
Drugiej zasady dynamiki nie oszukasz prędkość jaką rozwinie uderzone ciało zależy od masy i od działającej siły. Jeżeli mamy wysoko środek ciężkości to nawet najmniejsze wychylenie z położenia równowagi powoduję powstanie dużego momentu (spowodowanego siłą ciężkości) który obraca ciało (przewraca na ziemie) nie odrzuca do tyłu (to robi siła).
Latające krasnoludy wyglądają śmiesznie tak samo jak imperialny żołnierz wyrzucający w jakiś magiczny sposób wielkiego wojownika chaosu w powietrze ciosem jednoręcznego miecza. Szarżą powinna wyglądać jak na trailerze Karla Franza.