Skoro poparłeś jego roszczenia jako słuszne - czyli autonomia dla Węgrów żyjących po za ojczyzną. To co innego mogłeś myśleć o Urbanie? Wielu Polaków też żyje po za granicami - Litwa, Białoruś czy Ukraina i nikt nie ma zamiaru starać się o autonomię dla nich. Urban jest populistą, głosi to co chce usłyszeć naród. A jego żądań nikt nie spełni z racji właśnie historii.
Nie wiesz, co Zachód wie. To po pierwsze. Zachód nie może pozwolić sobie na całkowicie odcięcie się od Rosji. To nie Irak, Iran czy KRLD.
Jakie ruchy wyprzedzające według Ciebie ma poczynić Zachód? USA zademonstrowało swoją obecność wysyłając okręt, zwiększono kontyngenty w krajach bałtyckich, do Polski przyleciały Rafaele o F-16. UE ma zamiar podpisać z Ukrainą umowę stowarzyszeniową. Cóż jeszcze zachód Twoim zdaniem możne?
Rosja jest liczącym się państwem, nie da się tego ukryć. Jedyne co zachód zyskał to pewność, że Rosja w przyszłości może stanowić zagrożenie, swą agresywną polityką.
Twardą politykę może stosować państwo, które jest silne gospodarczo, militarnie i jest znaczące w regionie. Jesteśmy takim państwem?
Właśnie otwarcie salonów dla banderowców może nam pomóc nie sądzisz? Przy dobrej polityce możemy im utrzeć nosa, ich zachowaniem. Świat nagle pozna Banderę i jego zbrodnie, jego gloryfikacje na Ukrainie, brak potępienia jego czynów. Uważasz, że młoda władza ukraińska jeżeli będzie chciała wejść głębiej w zachód nie zostanie zmuszona do zmiany retoryki? Ukraina w porównaniu do nas dopiero otwiera się na Zachód, skoro Wschód jest bee. Bez naszego głosu poparcia mało zdziałają. Możemy być ich oknem na świat, i jeżeli nie zmienią swojego nastawienia to my to okno zamkniemy.
Bo podobnie jak nam im również zagraża Rosja. W tym momencie ich rękami możemy utrzeć jej nosa, ale ta pomoc musi ich drogo kosztować, a my tą zapłatę możemy odebrać w przyszłości. Nie podpisaliśmy z nimi żadnego sojuszu, ani nam swaty ani nam braty. W tym momencie są nam potrzebni, potem gdy nadal będą się burzyć to pokażemy im figę. Bez naszego głosu w świecie Ukraina zginie.
Nie sympatyzuje z neobanderowcami. Daleko mi do popieranie ruchów nacjonalistycznych. Zdaję sobie jednak sprawę, że nastaje niekiedy czas, gdy trzeba zagryź zęby i sprzymierzyć się z wrogiem by pokonać silniejszego wroga. Wlecenie pod skrzydełka Rosji przyniesie nam jednak więcej szkód niż pożytku. A ja wolałbym widzieć, Ukrainę, która może stać się zaporą choć chwilową w przyszłości. Bo jak to się mówi - lepszy rydz niż nic.
A ja gdzieś pisałem, że mają się wyprzeć. Dyskutowałem o tym z Baalem. Niech popierają idee wolnego państwa ukraińskiego, jaką reprezentował Bandera. Wolny naród to jest jakby nie patrzeć po naszej historii szczytna idea, ale ni mogą zapominać jak próbowali tą niepodległość wywalczyć, Rzezie ludności cywilnej należy potępić, jako drogę, która prowadzi do wypaczenia słusznej sprawy.
W naszej historii po 45r. mamy "żołnierzy wyklętych". Gloryfikujemy ich często zapominając, że niekiedy napadali oni na wsie, mordowali, palili. Gloryfikujmy idee nie zapominając jednak o drodze po jakiej się toczyła.
Wypaczenie historii przynosi więcej strat niż zysków - należy o tym pamiętać.
Rosja samowystarczalna pod względem obronnym...
http://fakty.interia.pl/raport-zamie...ji,nId,1425726
tak, jeżeli zacznie kraść technologie i skupować sprzęt na czarnym rynku jak to miało miejsce za czasów ZSRR.






Odpowiedz z cytatem