Starasz się usprawiedliwić Rosjan pisząc- ale zestrzelił samolot, który naruszył przestrzeń powietrzną jego kraju, w przeciwieństwie do geniuszy od sytemu AEGIS którzy podobno pomylili irańskiego Airbusa A300 z F-14 Tomcat, w dodatku odpalając rakietę z wód terytorialnych Iranu? Bo tak wynika z Twojego postu? Procedury lotnicze w przypadku naruszenia przestrzeni powietrznej są chyba jasne? Samolot zmusza się do jej opuszczenia - podlatując do intruza, identyfikując go i nawołując go przez radio, potem wystrzeliwuje się serie tuż przed nosem maszyny, a dopiero potem można go zastrzelić lub zmusić do lądowania z zależności od intencji dowództwa. Tak było w przypadku przechwyconego przez Chińczyków amerykańskiego samolotu Lockheed. Nie można niczym usprawiedliwić zbrodni jaką jest zastrzelenie pasażerskiego samolotu.
Fakt, że samolot pasażerski został zastrzelony jest w pewnym sensie na rękę Putinowi. Wystarczy zobaczyć teorię jakie dorabia do tego faktu Kreml i jak broni się przed oskarżeniem, że dostarcza broń dla separatystów. Putin ma w nosie opinie publiczną Zachodu, dla niego liczy się poparcie społeczeństwa i wygranie kolejnych wyborów. Wie, że Zachód póki co narzuca na Rosję różnego rodzaju ograniczenia w handlu ale i tak będzie zmuszony je z czasem wycofać, ale sam fakt jest bardzo medialny dla społeczeństwa rosyjskiego. Przeciętny Rosjanin już teraz uważa, że jego kraj jest stroną pokrzywdzoną, która nie ma nic wspólnego z działaniami na Ukrainie, UE i USA to zło, które uniemożliwiają jego krajowi rozwój i dobrobyt. Każde działanie Zachodu, które uderza w Rosję Putin przekuwa na swoje słupki poparcia, które zapewne są już i tak dość wysokie.
Pytanie - kto został pogrzebany?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...dom#BoxWiadTxt
I co mnie śmieszy - prawo wojenne czyli próba ucywilizowania wojny. Nie można uniknąć strat wśród ludności cywilnej jeżeli trwa oblężenie miasta lub próba jego zdobycia. Bo HRW uważa chyba, że moralniej jest użyć rakiet kierowanych, które zabiją jedną postronną osobę cywilną od ostrzału rakietami niekierowanymi, które zabiją dziesięć osób. Taki zapis prawa wojennego jest śmieszny, zrozumiały jest zakaz używania broni biologicznej lub chemicznej, ale ten mnie śmieszy. Osoby cywilne w przypadku gdy wiedzą, że pod miasto nadciągają wrogie im siły i może nastąpić ostrzał powinny się ewakuować. A broniący i oblegający powinni utworzyć korytarz, którym cywile mogliby opuścić miasto. Zresztą co było widać na filmikach jakie pojawiły się już w tym temacie, mieszkańcy miast uważają, że nad ich głowami latają muchy nie pociski sądząc po ich beztrosce. Na wojnie giną cywile i tak to już jest. Zbrodnia wojenną byłby ostrzał kolumny cywilnej przez wojsko jak to było w przypadku Iraku czy Gruzji. Zresztą władze miasta powinny zagwarantować cywilom bezpieczne schronienie na czas walk.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomos...dom#BoxWiadTxt






Odpowiedz z cytatem