Generalnie im mniej klas jednostek tym łatwiej stworzyć wymagające AI.
Skoro mimo coraz większych budżetów mieli problem, aby stworzyć przyzwoite AI w grach w których de facto wszystkie nacje dysponowały piechotą strzelającą, lekką piechotą strzelającą, kawalerią i artylerią (4 główne klasy jednostek) to trudno się spodziewać cudów po grze, gdzie tych klas będzie więcej, dojdą jednostki latające, magia, potwory, a każdy roster będzie inny.
Jedyna nadzieja w tym, że AI będzie grało dobrze na mapie strategicznej i tworzyło armie o sensownym i ciekawym składzie osobowym. Stworzenie dobrego AI w tym aspekcie to chyba nie jest taka wielka sztuka. Co do bitew nie mam złudzeń.
Od orków i goblinów, nieumarłych i chaosu oczekuję tylko jednego. Dużej przewagi liczebnej i agresywnego parcia naprzód wszystkimi siłami. Falowe i bezmyślne ataki frontalne mas piechoty z nieudolnymi próbami oskrzydlenia po związaniu walką mnie w pełni zadowolą przy rozgrywce Imperium i Krasnoludami.






)

Odpowiedz z cytatem