Cytat Zamieszczone przez PaskudnyPludrak Zobacz posta
Gdyby hasła głoszone przez IS cieszyły się takim ogromnym poparciem w całym świecie muzułmańskim jak sugerują tacy "eksperci" od Islamu jak np Miriam Shaded to wydaję mi się, że IS odnosiłoby znacznie większe sukcesy niż dotychczas i kontrolowałoby znacznie większe terytorium.
Na brak rekruta ISIS nie narzeka a terytorium które kontrolują zważywszy na liczebność bojowników jest pomimo wszystko wciąż imponujące.Co ciekawe na terenie samej Syrii islamiści zwiększyli aż trzykrotnie obszar posiadania od lata 2014 do chwili rozpoczęcia nalotów przez Rosjan we wrześniu roku następnego dzięki którym,pomimo apelów o zaprzestanie nalotów z Zachodu(!) fundamentaliści faktycznie zaczęli się wycofywać.Co zresztą robią do dnia dzisiejszego.Widocznie to ruskie mieli lepsze systemy naprowadzające skoro w kilka miesięcy sami przy pomocy klkunastu samolotów zrobil to czego inni nie mogli wykonać choćby w połowie w dwa razy dłuższym okresie czasu mając pod ręką o wiele większy arsenał do swojej dyspozycji...
Sam fakt istnienia tej terrorystycznej organizacji pomimo zawiązanej przeciwko niej międzynarodowej koalicji także jest sukcesem.
Bardziej istotne jest skąd płyną fundusze na utrzymanie kilkudziesięciu tysięcy fanatyków,zakup broni oraz amunicji a także (zwłaszcza te ostatnie) z jakiego zródła(zródeł) pochodzą?Jak to możliwe że poszczególne komórki ISIS znajdujące się w Iraku,Syrii czy Libii utrzymują ze sobą łączność zwłaszcza przy dzisiejszej technologii i specach od elektroniki?