Damaszek jednakowo traktuje zarówno tzw."opozycję" jak również świrów z ISIS.Z punktu widzenia Asada obydwa ośrodki działają destrukcyjnie na sytuację polityczną jego kraju i zasługują na neutralizację.Zresztą kto chciał z "rebeliantów" pokoju z siłami rządowymi ten go otrzymał a kto nie cóż jego wybór.Demokratyzacji na wzór iracki lub libijski w Syrii raczej nie będzie co tylko wyjdzie na dobre jej mieszkańcom.
Zestawiając ze sobą mapy z 2014 oraz 2016 raczej tzw "rebeliantom" wielka krzywda się nie dzieje.Mapka z br. nie ukazuje jeszcze odbitej Palmiry i jej okolic:
![]()









Odpowiedz z cytatem