Wyjdź na ulice, popytaj się ludzi, nie wiem rozejrzyj się po świecie/internetach? Masz mnóstwo opcji, a krytykujących ludzi wcale nie brakuje. Tym bardziej że sam przebywając w tej społeczności kościelnej, widzę również jacy ludzie teraz potrafią pojawiać się w samym kościele po chociażby nawet śluby czy chrzty. Byleby mieć papier, przeżyć msze i stać jak niemota nie wiedząc gdzie się podziać... albo może jeszcze okantujemy księdza i nie damy mu obiecanego datku? W przypadku większości księży z KrK apropo datku to może i im to nic nie zrobi, ale jak ktoś przyjdzie do kościoła, w którym nie ma mowy o dofinansowaniu przez państwo...? I żeby nie było, mówię już ogólnie, nie zahaczając o temat "rozboju" w kościele.Mam nadzieje, że nie rzucasz słów na wiatr i potrafisz udowodnić tak śmiałą tezę, że około 8% społeczeństwa dyskryminuje wierzących.
A apropo swobody artystycznej to jak Asur i zając mówi - umownie wyznaczane są jakieś granice i normy, których się nie przekracza, niezależnie od tego jaki mamy teraz czas i wiek... Bo jakieś to takie nie jest nowoczesne i przyszłościowe, aby "przestać się ograniczać jakimiś moralnymi bzdetami". I mimo wszystko nadal nie wiem gdzie tu jest cenzura? Artystycznie mimo wszystko każdy ma dalej wielkie pole do popisu.





Odpowiedz z cytatem