Ci ludzie, których zastrzelono w Paryżu, ci rozerwani przez bomby w Belgii, ci rozjechani przez ciężarówkę w Marsylii też popadli w skrajność i histerię? To ludzie tacy jak ty ten problem negują, zasłaniają się tym że przecież nie każdy Muzułmanin jest radykalny i nie chce organizować zamachów, podczas gdy "incydentów" pojawia się coraz więcej. Jak ktoś tu kiedyś mądrze powiedział, wystarczyło kilku radykałów we Francji by zmienić życie setek rodzin w koszmar.





Odpowiedz z cytatem