Piter, wybacz, ale twoje wyjaśnienie słowa "frazes" w kontekście jego wcześniejszego użycia świadczy o tym, że nie do końca go rozumiesz. W każdym razie użyłeś tego pojęcia wyjątkowo niezręcznie i nieumiejętnie. Bo interes państwa, nadrzędny nad interesami różnych grup czy jednostek, nigdy nie jest "banałem", "komunałem", "truizmem" czy "zlepkiem wyrazów" tudzież nawet czymś "powszechnie znanym" (co zresztą wynika z naszej dyskusji - bo różnimy się wyraźnie co do tego co tym interesem jest a co nie).

Piszesz, że "nie warto dyskutować". Wybacz, ale właśnie dlatego warto. A żeby tą dyskusje jakoś usystematyzować sugerowałbym zacząć od odpowiedzi na pytanie, które wcześniej postawiłem (a na które odpowiedzi nie dostałem - pytanie to zresztą skierowane jest nie tylko do Pitera ale wszystkich): co w kontaktach z Ukrainą chcemy osiągnąć? Jak sobie na to pytanie odpowiemy, to będziemy mogli zadać kolejne - jak?